27, lut 2026
Dekarbonizacja w Industrial Accelerator Act – IAA

Przemysł europejski patrzy z niecierpliwością nad przedłużającymi się pracami nad Unijną ustawą o akceleracji przemysłowej – Industrial Accelerator Act (IAA), która ma wesprzeć konkurencyjność w europejskim przemyśle poprzez nowe regulacje i zachęty inwestycyjne. Z informacji medialnych wynika że z nazwy dokumentu zostało usunięte słowo dekarbonizacja. Dekarbonizacja może nawet przestać być priorytetem. Jak twierdzi „Puls Biznesu”, w drugiej połowie 2025 r. z nazwy dokumentu usunięto słowo „dekarbonizacja”, co może świadczyć o zmianie priorytetu w europejskich gospodarkach.


Pisaliśmy w 2025 r. : Ogromne koszty ETS2 dla gospodarstw domowych


Europejskie firmy w tym też i polskie wzywają do działania w obliczu bardzo trudnych wyzwań konkurencyjnych, energetycznych i finansowych. Apelują o konkretne wsparcie dla przemysłu. Przedsiębiorcy chcą inwestować w Europie i w Polsce ale warunki biznesowe są najgorsze w stosunku do innych krajów np. do USA gdzie warunki biznesowe są dużo lepsze.

Nastroje w Europie zmieniają się w podejściu do dekarbonizacji. Wiele agencji w tym artykuł agencji Bloomberg: „Net Zero is Dead” przytacza te nastroje. Z kolei duński dziennik Borsen pisze że rząd Danii rozważa przesunięcie daty odejścia od wydobycia ropy i gazu z 2042 r., na późniejszy termin.

W obliczu globalnych wyzwań energetycznych, europejski przemysł stoi przed koniecznością dostosowania się do nowych realiów, które wymagają zarówno odważnych rozwiązań jak i znaczącego wsparcia biznesowego.

https://www.europarl.europa.eu/legislative-train/theme-a-new-plan-for-europe-s-sustainable-prosperity-and-competitiveness/file-industrial-decarbonisation-accelerator-act

https://businessinsider.com.pl/biznes/industrial-accelerator-act-opozniony-europejski-przemysl-czeka-na-przelom/hhst940

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 0 Średnia ocena: 0]
4, sie 2025
Więcej energii ze źródeł kopalnych w pierwszym półroczu 2025 r.

Analiza trendów zużycia energii i paliw kopalnych w Niemczech w pierwszym półroczu 2025 r.

Z analizy trendów zużycia energii i paliw kopalnych Routers podał że w Niemczech w pierwszej połowie 2025 r. nastąpił wzrost zużycia energii o 2,3%. Informacje na te podała grupa statystyczna AGEB. Wzrost ten wynika z chłodniejszego półrocza niż zazwyczaj i niewielkiego wzrostu wydajności gospodarczej.
Jak wynika z raportu AGEB w miesiącach styczeń – czerwiec 2025 r. zużycie energii w największej gospodarce Europy wzrosło do 187,3 mln ton ekwiwalentu węgla ze 183,1 mln w stosunku do analogicznych pierwszych sześciu miesięcy roku wcześniejszego.

W pierwszej połowie 2025 r. w Niemczech aby zrekompensować spadki związane z pogodą w wytwarzaniu energii wiatrowej i wodnej zwiększyła się potrzeba energii konwencjonalnej dlatego też zużycie paliw kopanych wzrosło:

  • gazu ziemnego o 4,7%,
  • lekkiego oleju opałowego o prawie 18%.
  • nakłady węglowe w elektrowniach wzrosły o 23%,

Natomiast zużycie energii fotowoltaicznej zwiększyło się o 25%.

Z drugiej strony przemysł stalowy zużywał o 12% mniej węgla kamiennego, zgodnie z niższą produkcją żelaza.
AGEB oszacował, że wzrost produkcji elektrowni cieplnych spowodował wzrost emisji CO2 o 2,6% w ciągu sześciu miesięcy.

* Zużycia energii podawane jest w jednostkach ekwiwalentu węgla o wartościach miliona ton. Jedna jednostka równa się 29.308 PJ (peta joul). Tabela umożliwia zaokrąglanie błędów.

Źródło: https://www.reuters.com/business/energy/germanys-energy-use-rises-23-first-half-2025-2025-07-29/

Spadek zainteresowania zielonym wodorem.

Również na stronie Routers w materiale wideo został poruszony temat zielonego wodoru.

Globalni deweloperzy zielonego wodoru odwołują projekty i ograniczają inwestycje, co oznacza że świat może być zmuszony do poleganiu na paliwach kopalnych dłużej niż to zostało zaplanowane. Trudne dla wielu branż, które były postrzegane jako idealni kandydaci na zielony wodór, odkryli że przejście na to paliwo wygląda na zbyt kosztowne. Niemiecka kuźnia stali Dirostahl która jest zależna od gazu ziemnego którym to zasila swoje piece do obróbki stali, w przyszłości zamierzała zastąpić gaz ziemny zielonym wodorem. Ale dyrektor generalny Roman Diederichs twierdzi, że przeszkoda w wdrożeniu zielonego wodoru jest obecnie nie do pokonania. „Jeden z dużych pieców zużywał by około 700 kilogramów wodoru dziennie, więc to nie jest przyszłość. Potrzebowalibyśmy jakiegoś rurociągu, ale te rurociągi nie istnieją do tej pory. „Dodając do wypowiedzi, wodór ma tendencję do wycieku, powodując ryzykowny transport. Jest również trudny do przechowywania, ponieważ wymaga zbiorników wysokociśnieniowych chłodzonych bardzo niskimi temperaturami. Roman Diederichs twierdzi, że cena na obecną chwilę jest kolejnym problemem. Prognozy pokazują, że cena zielonego wodoru kosztować będzie około pięć razy więcej od gazu ziemnego za MWh (megawatogodzinę). Oznacza to, że zamiana na zielony wodór sprawi, że będą jak przedsiębiorstwo mniej konkurencyjni na arenie międzynarodowej w stosunku do podobnych przedsiębiorstw zasilanych gazem ziemnym.

Zielony wodór jest wytwarzany przez elektrolizę, która dzieli wodę na wodór i tlen przy użyciu energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii. Wiele rządów od dawna wspiera jego rozwój, aby pomóc w dekarbonizacji energii, transportu i przemysłu.

Peter Schniering , dyrektor generalny niemieckiego think tanku non-profit Future Cleantech Architects, mówi jak się okazuje, wodór nie jest zbyt dobry jako paliwo. „Wielkie nadzieje, które były związane z zielonym wodorem, nie zmaterializowały się. Potrzeba dużo czystej energii elektrycznej, aby wyprodukować zielony wodór. Energia elektryczna ta jest nadal poszukiwana, w dużym popycie na całym świecie, ponieważ wiele sektorów się elektryfikuje.

W Europie niektóre kraje zmniejszyły swoje ambicje w stosunku do energii z zielonego wodoru. Włoch niedawno przesunęły ponad 600 milionów euro w funduszach po pandemii z wodoru na biometanol. W kwietniu Francja obniżyła swój cel w zakresie elektrolizy wodorowej w perspektywie do 2030 r. o ponad 30 %.

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 0 Średnia ocena: 0]
Węgiel, gaz i CO2
27, kwi 2025
Ogromne koszty ETS2

Jak już pisałem 27 lutego 2024 co czeka Polaków od 1 stycznia 2027 2028 – system ets2 opisywałem duży wzrost opłat za emisje CO2 dla wszystkich którzy używają paliw kopalnych (węgiel, gaz ziemny, ropa, olej opałowy) na cele ogrzewania i swojej działalności gospodarczej. Autorzy: Wanda Buk – adwokat i manager z doświadczeniem w sektorach regulowanych oraz Marcin Izdebski ekspert Fundacji Republikańskiej specjalizujący się w tematyce energetycznej i gospodarczej opracowali raport przyszłości „Analiza wpływu ETS2 na koszty życia Polaków” który w swojej analizie poszli dużo dalej i obejmują większą i skrupulatną analizę na najbliższe 30 lat od 2025 – 2055 roku.

Co to jest ETS2?

Europejski System Handlu Emisjami (EU ETS) – znany także jako „wspólnotowy rynek uprawnień do emisji dwutlenku węgla (CO2)” lub system ETS. Jest to najdalej idąca na świecie inicjatywa w obszarze redukcji emisji CO₂ z atmosfery na terenie UE (tak jakby atmosfera miała jakieś granice). Ambicja osiągnięcia neutralności klimatycznej UE do 2050 r. konsekwentnie wprowadza nowe polityki i regulacje dotykające praktycznie każdej dziedziny życia Europejczyków. Deklarując, że prowadzona transformacja ma być opłacalna, wyważona społecznie i sprawiedliwa, przeprowadziła nowelizację Dyrektywy o systemie handlu uprawnieniami do emisji wprowadzając nowy, równoległy do dotychczasowego EU ETS, mechanizm ETS2 obejmujący transport i budownictwo. Mechanizm ma rozpocząć funkcjonowanie od 1 stycznia 2027 2028 r.

Nowy system obejmie opłatami emisje pochodzące ze spalania paliw przez gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa dotychczas nie objęte systemem ETS1, m.in. małe ciepłownie, piekarnie, gastronomie, sklepy. Dodatkowe koszty będą ukryte w cenie paliw kopalnych m.in. węgla, gazu, oleju opałowego, paliw silnikowych. Koszt zakupu paliw wzrośnie nie tylko o wysokość opłaty emisyjnej, ale także wysokość podatku VAT naliczanego od tej opłaty.

Polska jest jednym z krajów, którego obywatele najdotkliwiej odczują uruchomienie ETS2. Ze względów klimatycznych należymy do grona państw z zapotrzebowaniem na ciepło przekraczającym średnią unijną. Mamy też najwyższe w Europie wykorzystanie węgla, będącego najbardziej emisyjnym paliwem, do ogrzewania budynków mieszkalnych. Najwyższe koszty systemu ETS2 będą ponosili mieszkańcy najstarszych, nieocieplonych budynków jednorodzinnych. W Polsce w 2022 roku udział wydatków na energię końcową, w relacji do całości wydatków był jednym z najwyższych w UE – w Polsce wyniósł 7,8%, o 0,1% wyprzedzili nas jedynie Słowacy, natomiast średnia unijna to 5,1%. Wzrost kosztów nabycia paliw transportowych dotknie gospodarstwa domowe zarówno bezpośrednio, gdy tankują samochód, jak również pośrednio. Pośredni wpływ będzie dotyczył zwiększonych kosztów usług transportowych.
Przy założeniu zużycia paliw na poziomie z 2023 roku łączny koszt netto zakupu uprawnień
do emisji związanych z transportem wyniesie w 2027 2028 roku około 11,5 mld zł, a w 2030 roku
wzrośnie do 21 mld zł. Tak wysoki wzrost kosztów nabycia paliw będzie zmuszał przedsiębiorców z innych branż do podnoszenia cen swoich towarów i usług.

Gwałtowny wzrost cen odczujemy dwukrotnie – po uruchomieniu ETS2 w 2027 2028 r. i w 2030 r. – po połączeniu się ETS1 i ETS2. W początkowym okresie, w przypadku wzrostu ceny uprawnień do emisji CO₂ powyżej 45 euro za tonę, nastąpi zwiększenie dostępnej na rynku liczby uprawnień do emisji, czego efektem może być spadek ich cen. Komisja Europejska już w 2028 przewiduje wzrost cen powyżej pierwotnie zakładanego pułapu 45 euro za tonę do poziomu 50 euro w 2028 roku, która będzie sukcesywnie rosła aż do 520 euro za tonę CO₂ w 2055 r.

Tabela 2. Ceny uprawnień do emisji CO₂ w ETS2 w cenach stałych z 2023 [euro/t]
Tabela 2. Ceny uprawnień do emisji CO₂ w ETS2 w cenach stałych z 2023 [euro/t]

Stawki mogą brzmieć niewinnie, ale chodzi o dziesiątki tysięcy złotych, które będą pobierane z najbiedniejszych rodzin, których nie stać na drogie nowoczesne systemy ogrzewania.

Tabela 12. Dodatkowy roczny koszt netto ponoszony przez przeciętną rodzinę w związku z ETS2 w cenach stałych z 2023 [zł]
Tabela 12. Dodatkowy roczny koszt netto ponoszony przez przeciętną rodzinę w związku z ETS2 w cenach stałych z 2023 [zł]
Tabela 13. Dodatkowy roczny koszt netto ponoszony przez rodzinę o wysokim zapotrzebowaniu energetycznym w związku z ETS2 w cenach stałych z 2023 [zł]
Tabela 13. Dodatkowy roczny koszt netto ponoszony przez rodzinę o wysokim zapotrzebowaniu energetycznym w związku z ETS2 w cenach stałych z 2023 [zł]
Tabela 14. Dodatkowy roczny koszt netto ponoszony przez rodzinę 2+2 w związku z ETS2 w cenach stałych z 2023 [zł]
Tabela 14. Dodatkowy roczny koszt netto ponoszony przez rodzinę 2+2 w związku z ETS2 w cenach stałych z 2023 [zł]
Tabela 15. Dodatkowy oczny koszt netto ponoszony przez parę w związku z ETS2 w cenach stałych z 2023 [zł]
Tabela 15. Dodatkowy roczny koszt netto ponoszony przez parę w związku (bez dzieci) z ETS2 w cenach stałych z 2023 [zł]

🏠 Ogrzewanie gazowe: Z danych Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB) wynika, że w Polsce zarejestrowano około 3,3 miliona źródeł ciepła na gaz ziemny, co stanowi 23,8% wszystkich zgłoszonych instalacji grzewczych. ​
🔥 Ogrzewanie węglowe: W tym samym rejestrze znajduje się około 2,8 miliona źródeł ciepła na paliwa stałe, z czego ponad połowa to kotły węglowe. Oznacza to, że w Polsce wciąż funkcjonuje około 1,4 miliona kotłów węglowych o stanowi 10,1% wszystkich zgłoszonych instalacji grzewczych. ​

Łącznie około 34 % gospodarstw domowych w Polsce odczuje w znacznym stopniu wprowadzenie sytemu opłat ETS2. Co trzecia rodzina w Polsce będzie musiała wygospodarować kilkadziesiąt tysięcy złotych na podatki klimatyczne które obowiązują tylko w UE, a które nie zmienią globalnie klimatu i nie spowodują założonych celów tylko zniszczą finansowo Polaków. Tutaj pisałem o tym że są naukowcy podważający antropogeniczną przyczynę zwiększenia ilości CO2

Stany zjednoczone Ameryki USA już się obudziły, czas obudzić się też UE:

https://www.whitehouse.gov/presidential-actions/2025/04/protecting-american-energy-from-state-overreach

Takie szacunki przygotowali analitycy w raporcie „Analiza wpływu ETS2 na koszty życia Polaków”.

Szczegółowa analiza „Analiza wpływu ETS2 na koszty życia Polaków”

https://ets2koszty.pl/wp-content/uploads/2024/06/Analiza-wplywu-ETS2-na-koszty-zycia-Polakow_raport.pdf

Raport: „Zielony rachunek sumienia. Prawdziwe koszty transformacji energetycznej!”

Na stronie https://fundacjacsr.pl/zielony-rachunek-sumienia-prawdziwe-koszty-transformacji-energetycznej można pobrać szczegółowy raport o prawdziwych kosztach transformacji energetycznej.

„W raporcie obalamy szereg mitów – przede wszystkim ten, że więcej OZE oznacza automatycznie niższe rachunki dla odbiorców końcowych. Na podstawie danych z 27 państw UE pokazujemy, że kraje z największym udziałem fotowoltaiki i energetyki wiatrowej – takie jak Niemcy, Holandia czy Dania – wcale nie należą do tych, gdzie energia jest najtańsza. Wręcz przeciwnie – często płacą więcej niż kraje z większym udziałem źródeł konwencjonalnych. Dane mówią jasno że to nie sama cena energii, lecz narastające koszty systemowe stają się głównym źródłem rosnących rachunków”

Główny analityk Fundacji Marcin Izdebski przedstawia w raporcie „Zielony rachunek sumienia: prawdziwe koszty transformacji energetycznej” analizę danych z 27 państw UE, która to pokazuje, że kraje o wysokim udziale OZE mają jedne z najwyższych cen energii elektrycznej. Przyczyną wysokich cen energii są stale rosnące koszty systemowe takie jak przesył, bilansowanie, subsydia publiczne które decydują w dużym stopniu o wysokości rachunków.
W 2024 r. koszt energii wytworzenia energii czynnej wyniósł ok. 72 mld zł, natomiast pozostałe koszty systemowe sięgnęły ponad 55 mld zł czyli ów dodatkowe koszty stanowią ponad 43% całkowitych kosztów. Te dodatkowe koszty systemowe coraz bardziej decydują o wysokości rachunków. Najbardziej cierpią na tym małe firmy i instytucje społeczne – ich jednostkowy koszt dystrybucji jest nawet siedmiokrotnie wyższy niż w przypadku dużych zakładów przemysłowych.

Skąd się wziął mit taniego OZE? Z unijnych podatków. Lobbyści klimatyczni skrzętnie ukrywają fakt, że wysokie ceny energii z węgla zostały podwyższone w sztuczny sposób przez europejski system handlu emisjami. Przez ETS musimy płacić olbrzymie pieniądze za zakup wyimaginowanych uprawnień do produkcji CO2. Ten system sprawia, że w niektórych okresach ceny energii są w połowie definiowane przez te certyfikaty.

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 1 Średnia ocena: 5]
22, lut 2025
Co jeśli zamiast globalnego ocieplenia przyjdzie mini epoka lodowcowa?

Większość narracji mainstreamu mówi o ograniczeniu CO2, który to jest okrzykniętym największym wrogiem i prowadzi do globalnego ocieplenia.

Co jeśli globalnego ocieplenia nie będzie?

A co jeśli ci naukowcy i pseudo naukowcy się mylą? Czy zamiast globalnego ocieplenia nastąpi mini epoka lodowcowa na półkuli północnej, czyli również prawdopodobnie i w Polsce?

Światowej klasy naukowców odnotowują zmniejszającą się aktywność cyklu słonecznego. W związku z tym jeśli ten cykl będzie nadal postępował, to do roku 2050 półkula północna będzie przechodziła przez mini epokę lodowcową, a nie globalne ocieplenie.

Zmniejszanie aktywności słońca powiązane jest również ze masowym zwiększaniem aktywności wulkanicznej i możliwością dalszego obniżania temperatury ziemi, powstania tzw. wulkanicznej zimy przez brak docierania promieni słonecznych do ziemi.

Badania cykli Martina Armstronga

Badacz cykli Martin Armstrong w związku z tym uważa, że będą narastać problemy z żywnością, który ten problem jest już odzwierciedlany w transakcjach terminowych na giełdzie.

„Zmierzamy w kierunku bardziej aktywnego okresu wulkanicznego, a to zwiększa ryzyko zimy wulkanicznej, podczas której nie będzie plonów i zabraknie żywności. Polecam gromadzenie zapasów żywności na co najmniej dwa lata. Nasze modele pszenicy ostrzegają, że ten rok jest rokiem zmiany kierunku i możemy spodziewać się niedoboru do 2028 r.”.

„Rosną obawy dotyczące superwulkanu we Włoszech, który wydaje się budzić do życia. Włoski superwulkan Campi Flegrei wywołał trzęsienie ziemi o skali 4,4. Miało ono miejsce na głębokości 3 kilometrów, co jest najsilniejszym trzęsieniem ziemi, jakie nawiedziło ten obszar w ciągu ostatnich 40 lat, zgodnie z danymi INGV. Trzęsienie ziemi jest częścią trwającej „burzy sejsmicznej”, która w ciągu ostatnich 48 godzin doprowadziła do ponad tuzina zdarzeń o sile powyżej 2,0. Erupcja Wezuwiusza, który pogrzebał Pompeje w 79 r. n.e., jest związana z tym regionem. Jeśli chodzi o superwulkan Yellowstone, to wykazuje on pewną niewielką aktywność, ale na razie nic poważnego. W styczniu 2025 r. stacje sejsmograficzne Uniwersytetu Utah, odpowiedzialne za działanie i analizę sieci sejsmicznej Yellowstone, zlokalizowały 56 trzęsień ziemi w regionie Parku Narodowego Yellowstone. Największym wydarzeniem miesiąca było niewielkie trzęsienie ziemi o sile 3,7. Włochy są poważniejszym problemem”.

https://www.express.co.uk/news/world/1059446/Volcano-eruption-warning-Italy-Naples-Campi-Flegrei-supervolcano-Mount-Vesuvius

„Zaczynamy być świadkami wzrostu aktywności wulkanicznej, gdy wchodzimy w minimum słoneczne. Miejmy nadzieję, że nie czeka nas katastrofalny okres zimy wulkanicznej. Takie wydarzenia mogą mieć miejsce nawet w ciągu zaledwie jednej dekady”.

Badania cykli słonecznych Valentiny Zharkovej

Kolejna badaczka cykli słonecznych Valentina Zharkova przedstawia problemy zmniejszania aktywności cykli słonecznych w materiale wideo.

Valentina Zharkova w wywiadzie stwierdziła, iż w latach 2028-2042 nastąpią braki w dostępnej żywności ze względu na minimum słoneczne i skrócenie się okresu wegetacji roślin. Około 2031 roku cykl słoneczny ma osiągnąć minimum z prawie zerową aktywnością, co przesunie fronty zimna aż do równika, co doprowadzi do problemów rolniczych również na południowej półkuli. Podała, iż jest to już widoczne z opadami w Kalifornii, RPA czy Australii gdzie opady śniegu zasadniczo nie występują.

Co to oznacza mini epoka lodowcowa dla ludności krajów półkuli północnej?

Krótko mówiąc, jeżeli to okaże się prawdziwe, to trzeba mieć świadomość, że bez źródeł ciepła i prądu opartych na węglu, gazie ziemnym i węglowodorach większość ludzi zginie na terenie dotkniętą tą mini epoką lodowcową, bo energii z tzw. OZE nie będzie. Nie będzie żywności albo będzie bardzo droga. Choć czas do prognozowanego gwałtownego załamania klimatycznego jest niewielki, to mam nadzieję, że scenariusze te okażą się nie do końca prawdziwe lub nie będą aż tak tragiczne. Niestety badania tych wspomnianych naukowców są bardzo przekonywujące i niestety nie można niczego wykluczyć.

O zmianach biegunowości pola geomagnetycznego

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 1 Średnia ocena: 5]
Węgiel, gaz i CO2
18, mar 2024
Czy emisja CO2 ze spalania drewna może być zerowa?

Szanując pracę autora, aby nie kopiować treści, wrzucam tylko zrzut ekranu artykułu autorstwa Wojciecha Treter. Treść można przeczytać na stronie https://czysteogrzewanie.pl/2021/09/emisja-co2-ze-spalania-drewna-moze-byc-zerowa-jak-to-mozliwe/

Czy emisja CO2 ze spalania drewna może być zerowa?
Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 1 Średnia ocena: 5]
Rada Unii Europejskiej
15, mar 2024
Nowelizacja dyrektywy o charakterystyce energetycznej budynków w ramach pakietu „Gotowi na 55” Fit for 55

W październiku 2022 r. państwa członkowskie UE zebrane w Radzie uzgodniły wspólne stanowisko wobec proponowanej przez Komisję nowelizacji. 7 grudnia 2023 r. Rada i Parlament wypracowały wstępne porozumienie polityczne.

Obecna nowelizacja dyrektywy o charakterystyce energetycznej budynków w ramach pakietu „Gotowi na 55” ma wpłynąć na budynki w UE, by stały się bardziej efektywne energetycznie.

UE zamierza zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych związanych z energią dzięki większej efektywności energetycznej lub mniejszemu zużyciu energii. UE zamierza osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 r. Według UE niemal 75% istniejących budynków jest nieefektywnych energetycznie i będzie wymagać poważnej renowacji energetycznej. Mniej zużytej energii i więcej zielonej energii oznacza mniej emisji.


Co się zmieni?

Wytyczne nowej dyrektywy o charakterystyce energetycznej budynków:

Nowe budynki, które muszą być bezemisyjne:

  • od 2028 r. – nowe budynki organów publicznych
  • od 2030 r. – wszystkie nowe budynki.

Istniejące budynki:

Budynki niemieszkalne:

Państwa członkowskie ustanowią minimalne normy charakterystyki energetycznej = maksymalną ilość energii, którą budynki będą mogły zużyć rocznie na m² (względem ogółu zasobów budowlanych z 2020 r.).

Zużycie energii we wszystkich budynkach niemieszkalnych powinno być obniżone:

  • do 2030 r. niższe niż w 16% najbardziej energożernych budynków
  • do 2033 r. niższe niż w 26% najbardziej energożernych budynków.

Budynki mieszkalne:

Średnie zużycie energii pierwotnej wszystkich budynków mieszkalnych powinno spaść o co najmniej:

  • 16 % do 2030 r.
  • 20-22 % do 2035 r.

55% oszczędności energii będzie musiało wynikać z renowacji najbardziej energożernych budynków.

Od 2050 r. wszystkie istniejące budynki powinny być bezemisyjne.
Wyjątki:

  • budynki historyczne
  • miejsca kultu i budynki służące działalności religijnej
  • budynki wolnostojące o powierzchni mniejszej niż 50 m²
  • domy letniskowe i budynki mieszkalne o ograniczonym czasie użytkowania i mniejszym zużyciu energii
  • budynki wojskowe i używane do celów obronnych
  • zakłady przemysłowe, warsztaty, niemieszkalne budynki rolnicze.

Zielona energia:

Instalacje energii słonecznej muszą się pojawić (o ile to możliwe pod względem technicznym,

od 2028 r.

  • na wszystkich budynkach niemieszkalnych o powierzchni użytkowej ponad 500 m², które przechodzą zmiany wymagające zezwolenia
  • na wszystkich budynkach publicznych i niemieszkalnych o powierzchni użytkowej ponad 2000 m²
  • od 2029 r. na wszystkich budynkach publicznych i niemieszkalnych o powierzchni użytkowej ponad 750 m²

od 2030 r.

  • na wszystkich nowych budynkach mieszkalnych
  • na wszystkich zadaszonych parkingach przy budynkach
  • na wszystkich budynkach publicznych o powierzchni użytkowej ponad 250 m².

Wyjątki na szczeblu krajowym są możliwe dla określonych rodzajów budynków.

Lepsza infrastruktura dla rowerów i aut elektrycznych

Nowe budynki i budynki po kompleksowej renowacji powinny mieć:

  • więcej punktów ładowania
  • gotowa infrastruktura pod większą liczbę punktów ładowania w przyszłości
  • więcej miejsc na rowery.

Źródło: https://www.consilium.europa.eu/pl/infographics/fit-for-55-making-buildings-in-the-eu-greener/




Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 0 Średnia ocena: 0]
Węgiel, gaz i CO2
27, lut 2024
Co czeka Polaków od 1 stycznia 20272028 – system ETS 2

Obecny system ETS oznaczony jest cyfrą 1. Od 1 stycznia 2027 2028 roku ma pojawić się nowa wersja z cyfrą 2. Nowa wersja ma wprowadzić nowe opłaty emisji CO2 za paliwa kopalne takie jak węgiel i gaz sprzedawane klientom indywidualnym. W praktyce oznacza to, że te dodatkowe opłaty dotkną aż 45% gospodarstw domowych (szacowane na obecną chwilę), które są ogrzewane węglem i gazem. W związku z tym za niecałe trzy lata gaz przestanie być „ekologicznym” paliwem, gdyż obecnie oficjalnie przez UE gaz jako źródło energii jest traktowany jedynie jako „etap przejściowy transformacji energetycznej”.

Ile wyniosą opłaty za CO2 w ETS 2?

W pierwszej fazie funkcjonowania systemu maksymalna cena uprawnień do emisji CO2 została ustalona na poziomie 45 euro/tonę CO2. Choć wartość ta może wydawać się na tę chwilę zaniżoną, gdyż obecnie na dzień 28.02.2024 koszt uprawnień do emisji CO2 to 55 euro/tonę, ale w przyszłości może kosztować nawet 200 euro/tonę. Więc nie wiadomo, jak szybko ceny wzrosną, a jest to bardzo prawdopodobne, gdyż ceny mają zostać uwolnione.

Paweł Lachman ekspert z branży pomp ciepła szacuje, że w przypadku rachunków za gaz ceny mogą wzrosnąć o ok. 20 %, a jeśli chodzi o węgiel, opłata może być wyższa i zwiększać koszty zakupu węgla nawet o 25 %.

Źródło: https://energia.rp.pl/transformacja-energetyczna/art39905101-ceny-gazu-i-wegla-poszybuja-nowa-oplata-spadnie-na-6-5-mln-gospodarstw-w-polsce

Na portalu czysteogrzewanie.pl natomiast jest szacowana wartość dopłat do źródeł ciepła:

  • węgiel – dodatkowa dopłata 500 zł/tona
  • gaz – dodatkowo 50 gr/1m³
  • drewno – 0 zł
  • prąd elektryczny – 0 zł (bo już za to płacimy) 🙁
Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 1 Średnia ocena: 5]
Po 12 latach szwedzka gmina sprzedaje turbiny wiatrowe, inwestycja nieopłacalna!
21, lut 2022
Czy polski prąd podrożeje przez OZE?

Jak już pisaliśmy wcześniej 20-procent-rachunku-za-prad-niemieckiego-odbiorcy-to-koszty-oze zjawisko droższej energii odnotowuje się we wszystkich krajach wcześniej od Polski wdrażających pozyskiwanie energii ze źródeł odnawianych OZE. To zjawisko droższego prądu a co za tym idzie droższej energii, przewiduje również resort klimatu, zapowiedział on uruchomienie Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego oraz rozpoczęcie prac nad wspierającymi mechanizmami dopłat za mocno windujące w górę ceny prądu. Rynek energii czeka emocjonujący i trudny czas, przepowiada członek Zarządu Alians OZE.

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 0 Średnia ocena: 0]
Emisje CO2 na świecie za spalania paliw kopalnych w latach 1995-2019
17, sie 2021
Krótkowzroczna polityka ekologiczna UE – Fit for 55

Jakim kosztem dla europejczyków i co da najnowsza proekologiczna strategia Unii Europejskiej nazwana Fit for 55 dla całej ziemi?

Strategia Unii Europejskiej nazwana „Fit for 55” ma na celu zredukowanie zanieczyszczenia tak, aby w 2030 roku osiągnąć redukcję gazów cieplarnianych o 55%.

Kiedy, co i o ile zdrożeje?

Dyrektywa bierze się za rozszerzenie opłat emisyjnych na następne, teraz już nie tylko przemysłowe, ale i społeczne obszary takie jak paliwo lotnicze i samochodowe, a także w obszarze mieszkaniowym. Cena za emisję CO2 z tony węgla dochodzi do ceny samego węgla. A więc w Polsce już płacimy podwójnie.

  • Benzyna (z dużym prawdopodobieństwem 8 zł/l lub więcej — Komisja Europejska prognozuje wzrost kosztów paliwa lotniczego z powodu opłat emisyjnych o 300%)
  • Prąd — od przyszłego roku zacznie drożeć i nawet może być w niedalekiej przyszłości dwukrotnie droższy (Polski Instytut Ekonomiczny wycenia, że średnio rocznie opłaty za energię w mieszkaniach wzrosną w Polsce o 429 euro, co razem z 373 euro za transport na jedną rodzinę daje dodatkowych kosztów 3600 złotych rocznie).
  • Pozostałe ceny wzrosną, bo energia jest wliczona w koszty każdego produktu i usług. Będzie więc większa inflacja i spadnie nasza konkurencyjność na rynkach międzynarodowych.

Ile wyniesie globalnie redukcja CO2 z „Fit for 55”?

Żyjemy na jednej planecie i wysiłki jednych bez przyłączenia się drugich nie mają sensu. A więc jaka jest sytuacja wśród największych producentów na ziemi. Chiny emitują rocznie 10 giga ton CO2, drugie USA ponad 5 giga ton CO2, trzecie Indie 2,6 giga ton CO2 i czwarta Rosja z 1,7 giga ton CO2. Polska na 32 miejscu 0,32 giga ton CO2 rocznie.

Emisje CO2 na świecie za spalania paliw kopalnych w latach 1995-2019
Źródło: https://dorzeczy.pl/opinie/195134/karwelis-jaka-piekna-katastrofa.html

Na wykresie widać, że Chiny są niechlubnym liderem odpowiedzialnym za największą emisję CO2 (prawie 1/3 emisji CO2 z całego świata), co daje wspomniane 10 giga ton CO2, cała Europa daje 2 giga tony CO2. Cały świat daje 34 giga ton CO2, a więc jak Europa ambitnie zredukuje 55% emisji CO2 i zejdzie do 1 giga tony CO2, to będzie to światowa redukcja o niecałe 3%. Czyli krótkowzroczna polityka ekologiczna UE spowoduje zubożenie społeczeństwa, a i tak nie uratuje ziemi, bo ta „wielka” europejska redukcja CO2 jest mniejsza niż rosnąca emisja z roku na rok rozwijającej się Azji. Chiny mają już 4700 kopalń węgla kamiennego i budują 100 nowych. W zeszłym roku Chiny uruchomiły trzy razy więcej elektrowni węglowych niż reszta świata. Do tego otwierają 40 nowych elektrowni węglowych. Co roku ich wzrost, ponad dzisiejszy i tak rekordowy poziom emisji dwutlenku węgla, będzie ponad dziesięciokrotnie większy niż łączna redukcja UE w ciągu dziesięciu lat. Do Chin dołączają inne mocno rozwijające się kraje np. Indie. A Europa, idzie w drugą stronę w kierunku kontrowersyjnych rozwiązań turbin wiatrowych i paneli fotowoltaicznych, czyli drogiego prądu i benzyny. Gdzie tu sens i logika?

P.S. Jeżeli UE chciałaby wziąć się za redukcję zanieczyszczeń, to powinna zacząć od Niemiec, bo jak wynika z wielu publikacji, to Niemcy są największym trucicielem Europy.

Emisje CO2 w Europie 2017
Emisje CO2 w Europie 2017

Źródło:

https://dorzeczy.pl/opinie/195134/karwelis-jaka-piekna-katastrofa.html

https://wyborcza.pl/7,177851,26863757,chiny-przedstawily-plan-piecioletni-szczyt-emisji-maja-osiagnac.html

https://next.gazeta.pl/next/7,172392,27249696,polacy-moga-slono-zaplacic-za-rosnace-koszty-emisji-co2-do.html

https://www.senat.gov.pl/gfx/senat/pl/senatopracowania/192/plik/ot-683.pdf

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 0 Średnia ocena: 0]
Węgiel, gaz i CO2
12, lut 2021
Polski wodór z polskiego węgla?

O zmianę podejścia rządu do kwestii likwidacji węgla apeluje Obywatelski Komitet Obrony Polskich Zasobów Naturalnych. Nie dla likwidacji węgla! To inicjatywa, która ma na celu uratowanie strategicznej gałęzi polskiej gospodarki, czyli polskiego węgla. W Parlamentarnym Zespole ds. Bezpieczeństwa Energetycznego Polski na podstawie Krajowych Nośników Energii, niezależni eksperci opracowują alternatywny projekt Ratowania Polskiego Górnictwa przed likwidacją.

Podziemne zagazowywanie węgla to metoda wykorzystania polskiego węgla, jaką proponuje na czele z Krzysztof Tytko wraz z Obywatelskim Komitetem Obrony Polskich Zasobów Naturalnych. Produktami tego zgazowania byłby wodór i tlenek węgla, które mogą być bezemisyjnie zastosowane i w przemyśle chemicznym i do generacji prądu elektrycznego, jak również paliw syntetycznych. Projekt podziemnego zgazowania węgla to produkcja najtańszego wodoru i ogniw wodorowych tzw. dobry magazyn energii. Idealne rozwiązanie tam, gdzie na siłę jest wdrażane OZE, gdzie ogromne pieniądze są pompowane dla ideologii, która ze zdrowym rozsądkiem nie ma nic wspólnego, skwitował OKOPZN.

Według pomysłodawców min. Krzysztofa Tytko, jest to możliwe zagazowywanie węgla na bardzo szeroką skalę. OKOPZN przedstawił PiS, jeszcze przed wyborami do sejmu w 2015 roku program naprawczy dla polskiego górnictwa. Program naprawczy ciągle jest aktualny i czeka na wsparcie – poinformował Obywatelski Komitet Obrony Polskich Zasobów Naturalnych.

Więcej na stronie: https://stowarzyszenierkw.org/gospodarka/wodor-otrzymywany-z-wegla-paliwem-przyszlosci-a-polska-zamyka-kopalnie-dla-kogo/

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 1 Średnia ocena: 5]
Po 12 latach szwedzka gmina sprzedaje turbiny wiatrowe, inwestycja nieopłacalna!
8, sty 2021
Upada mrzonka zielonej energii w Ontario

Według Wikipedii Ontario jest najludniejszą i najprężniejszą ekonomicznie częścią Kanady. W granicach Ontario znajduje się stolica Kanady Ottawa, największe miasto Kanady Toronto, a także największa aglomeracja tzw. Golden Horseshoe. Ze względów geograficznych i ekonomicznych gdzie nam do Ontario. Ale jednak ta bogata część Kanady może nam Polakom uświadomić i być negatywnym przykładem, że nawet tak bogaty region może ekonomicznie mocno upaść gdy globalnie wprowadzi się nieprzemyślaną politykę klimatyczną.

Uczmy się na błędach innych! Jak już pisałem 14.06.2020, że w Niemczech 20 procent rachunku za prąd niemieckiego odbiorcy to koszty OZE wydaje się być błahą podwyżką w porównaniu z tym co dzieje się w Ontario, gdzie przejście na odnawialne źródła energii spowodowało gwałtowny wzrost cen energii i zepchnęło tysiące ludzi w biedę i ubóstwo energetyczne.

W lutym 2009 roku prowincja Ontario uchwaliła ustawę o zielonej energii (Green Energy Act, GEA coś takiego jak Europejski Zielony Ład) z planem:

  • Zwiększenia udziału energii wiatrowej i słonecznej w sieci elektrycznej
  • Zamknięcie elektrowni węglowych
  • Stworzenie 50 000 zielonych miejsc pracy w ciągu pierwszych trzech lat
  • Zmniejszeni kosztów dla biedniejszych obywateli dzięki czystej i zrównoważonej energii ze źródeł odnawialnych.

Jednak 1 stycznia 2019 roku Ontario uchyliło Green Energy Act, GEA na miesiąc przed jego dziesiątą rocznicą. Co z planu pozostało „wykonane”:

  • 50 000 gwarantowanych miejsc pracy nigdy nie powstało
  • Zamknięto jedynie elektrownie węglowe w 2014 roku
  • Nastąpił regres energetyczny dla biedniejszych obywateli, jedna trzecia rdzennych mieszkańców Ontario żyje obecnie w ubóstwie energetycznym.
  • Wzrosły rachunków za prąd wzrósł ponad dwukrotnie w okresie istnienia GEA. Koszty energii elektrycznej w ich prowincji należą obecnie do najwyższych w Ameryce Północnej.

Ustawa GEA miała ogromnie negatywny wpływ a jej skutki będą obciążać mieszkańców Ontario zwłaszcza tych najbiedniejszych jeszcze przez co najmniej dekadę.

Akt GEA przypomina słynne polskie powiedzenie „Czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy”. Przez wdrożenie GEA obecne umowy Ontario z jego dostawcami zielonej energii gwarantują dostawcom energii elektrycznej, otrzymanie zapłaty za każdą kWh energii elektrycznej wytworzonej w ramach projektu energii odnawialnej, niezależnie od tego, czy ta energia elektryczna jest zużywana. Niedorzeczne? Ale tak jest.

Innym druzgocącym błędem było to, że dostawy energii z wiatru lub słońca są niestałe w wytwarzaniu energii. W okresie z niewielką ilością wiatru lub słońca, farmy wiatrowe i słoneczne nie są w stanie dostarczyć energii elektrycznej do sieci i potrzebne są wtedy inne rezerwowe źródła energii. W rezultacie dostawcy energii wiatrowej i słonecznej mogą jedynie uzupełniać sieć, ale nie mogą zastąpić stałych, niezawodnych elektrowni, takich jak gazowe lub jądrowe.

Rządy kanadyjskich prowincji wykorzystały najróżniejsze dotacje, aby zachęcić do korzystania ze źródeł odnawialnych. Ontario zastosowało tę strategię najsilniej. Dla przykładu Rada na rzecz czystej i niezawodnej energii stwierdziła, że w 2015 r. farmy wiatrowe w Ontario działały z mniej niż jedną trzecią mocy przez około 58% czasu. Niezależnie od tego mieszkańcy Ontario płacili, tak jakby farmy wiatrowe działały z pełną mocą przez cały rok. Co więcej, kontrakty GEA z Ontario gwarantowały przez 20 lat wygórowane ceny energii odnawialnej – często nawet 40-krotnie wyższe od konwencjonalnej energii.

Audytor generalna Ontario, Bonnie Lysyk, stwierdziła, że do 2015 r. obywatele zapłacili łącznie 37 miliardów dolarów, powyżej rynkowej stawki za energię a zakładany koszt wykorzystania odnawialnych źródeł energii innych niż wodne w celu zmniejszenia emisji dwutlenku węgla w sektorze elektroenergetycznym był bardzo wysoki, bo około 257 mln USD (150 mln GBP) za każdą megatonę zredukowanej emisji. Na jedną tonę zredukowanej emisji dwutlenku węgla, koszt był większy o 48 procent niż szwedzki podatek węglowy, który jest najdroższym podatkiem węglowy na świecie.

Dziś ten problem nadal występuje. W kwietniu 2020 r. wartość rynkowa całej elektryczności wytwarzanej przez wiatr w Ontario wynosiła zaledwie 4,3 miliona USD. Ale Ontario wypłaciło 184,5 miliona dolarów w kontraktach wiatrowych. Ontario doprowadziło podatników do długoterminowych kontraktów na energię elektryczną po oszałamiających cenach za energię elektryczną, której dostawcy nawet nie wyprodukowali. Z drugiej strony popyt na energię elektryczną ze strony podatników spadł w latach 2011-2015 i nadal spada. Mieszkańcy Ontario byli zmuszeni płacić wyższe ceny za moce elektryczne, mimo że ich zużycie spadało.

Całość artykułu można przeczytać na https://www.cire.pl/item,209819,13.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=30235

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 1 Średnia ocena: 5]
Po 12 latach szwedzka gmina sprzedaje turbiny wiatrowe, inwestycja nieopłacalna!
16, lut 2019
Nieskuteczne niemieckie inwestycje w odnawialne źródła energii!

Jeśli te doniesienia się potwierdzą, to jest to drastyczna wiadomość. Bo skoro lider energetyki odnawialnej w Europie, na którego kreują się Niemcy, bardzo źle radzi sobie z podjętymi zobowiązaniami w zakresie polityki klimatycznej, ponosząc przy tym gigantyczne koszty, to po pierwsze jest to bardzo frustrująca wiadomość, a po drugie na własnym przykładzie Niemcy dają innym krajom, wskazówkę czego powinny unikać.

Jak donosi ekspert Mike Shellenberger z organizacji „Environmental Progress” na podstawie wyliczeń, niemiecka polityka energetyczna odnawialnych źródeł energii nie dość, że nie przynosi korzyści, to na dodatek rachunki za prąd wzrosły o 50%, co w konsekwencji spowodowało, że cena prądu w Niemczech w stosunku do sąsiedniej Francji jest prawie dwukrotnie większa. W ciągu ostatnich 10 lat Niemcy wydali około 500 (mld) miliardów euro na odnawialne źródła energii. Efekty wydania tak gigantycznych środków okazały się właściwie zerowy. Zapowiadana redukcja niemieckich emisji CO2 była w tym okresie bliska zeru, a koszty produkcji energii elektrycznej wzrosły prawie o 50%. Niemiecki rząd w czerwcu 2018 r. oficjalnie musiał przyznać, iż nie uda się Niemcom dotrzymać celów klimatycznych na 2020 rok. Pozostaną krajem, w którym kluczowe znaczenie przy produkcji energii elektrycznej nadal będą odgrywały elektrownie opalane węglem brunatnym, a co za tym idzie, Niemcy nadal będą jednym z największych trucicieli w Europie, o czym już pisaliśmy w 2016 roku.

Potwierdzają to dodatkowo publikowane informacje przez Europejską Agencję Środowiska, która stwierdziła, że na 30 największych elektrowni węglowych zlokalizowanych na terenie Unii Europejskiej, emitujących do atmosfery najwięcej zanieczyszczenia, aż 1/3 elektrowni jest zlokalizowana na terytorium Niemiec, a siedem z nich znajduje się w tej niechlubnej „czołówce”.

Wyniki, jakie osiągnęły Niemcy w zakresie tzw. polityki klimatycznej, inwestując olbrzymie środki finansowe na rzecz rozwoju energetyki odnawialnej, nie pozostawiają wątpliwość, że taki model rozwoju nie ma żadnego sensu.

Źródło:

https://twitter.com/ShellenbergerMD/status/1095049743951110147

https://www.bloomberg.com/graphics/2018-germany-emissions/

https://www.forbes.com/sites/michaelshellenberger/2019/02/08/the-only-green-new-deals-that-have-ever-worked-were-done-with-nuclear-not-renewables/

https://www.eea.europa.eu/publications/trends-and-projections-in-the/download

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 1 Średnia ocena: 5]
Call Now Button