21, lut 2026
Firma energetyczna RWE całkowicie wycofuje się z działalności energetyki wiatrowej na morzu we Francji

Rzeczniczka firmy energetycznej RWE potwierdziła że firma całkowicie wycofuje się z działalności energetyki wiatrowej na morzu we Francji.

RWE jest tylko jednym z wielu graczy, którzy obecnie mają wątpliwości co do działalności związanej z odnawialnymi źródłami energii we Francji lub całkowicie z niej rezygnują. Winą jest niestabilność polityczna, zwłaszcza w odniesieniu do kwestii energii. W Wielkiej Brytanii RWE nadal inwestuje w projekty energetyki wiatrowej na morzu.

Rzeczniczka RWE zapewniła jednak: „Cel dalszego rozszerzenia naszego portfela morskiej energetyki wiatrowej pozostaje niezmieniony” – tylko nie we Francji. Inaczej sytuacja wygląda w Wielkiej Brytanii, gdzie firma niedawno zabezpieczyła kilka projektów w ramach aukcji na energię odnawialną.

Cała Grupa RWE zdecydowała się już w ubiegłym roku na korektę planów (zmniejszenie) swojego programu inwestycyjnego do 2030 r. o około dziesięć mld euro. Powód takiej decyzji to bardziej rygorystyczne wymagania jaki zwrot muszą przynieść nowe projekty wiatrowe.

https://www.faz.net/aktuell/wirtschaft/unternehmen/rwe-beendet-ausbau-von-offshore-windparks-in-frankreich-200506955.html

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 0 Średnia ocena: 0]
15, sty 2026
Odnawialne Źródła Energii OZE od podszewki

W magazynie Anity Gargas gościem był pan inżynier Piotr Grądzik ekspert od sieci energetycznych ich bezpieczeństwa energetycznego który przez ponad dekadę był inżynierem dyspozycji mocy niemieckiej sieci przesyłowej ale również był stażystą w innych sektorach energetyki m. in. w elektrowni atomowej w Niemczech. Jego zadaniem była stabilizacja niemieckich sieci energetycznych gdy produkcja energii elektrycznej z OZE wymyka się spod kontroli, gdy było jej po prostu za dużo i przeciążała sieć energetyczną.

Gość magazynu zaznaczył że w mediach OZE jest przedstawione w bardzo dużym uproszczeniu, wiatr wieje za darmo, słońce nie wystawia rachunków ale niestety wielkie mankamenty tkwią w szczegółach. Gdyby dzisiaj w 2026 roku była ogólnoeuropejska awaria internetu to system energetyczny nie mógłby funkcjonować zostałby położony na tak na przysłowiowe łopatki. Każdy dodatkowy panel fotowoltaiczny, każda dodatkowa farma fotowoltaiczna zainstalowana sprawia że tego marnowanego prądu będzie coraz więcej. W Niemczech w 2024 roku zmarnowane zostało około 10 TWh energii elektrycznej która wystarczyła by na zasilenie miasta wielkości Berlina przez rok. Ekspert zaznacza że na pewno powinniśmy coś szybko zmienić bo dojdziemy do ściany jak doszły już do niej Niemcy, a Polska za chwilę do tej ściany dojedzie. Na chwilę obecną najlepszy magazynem energii jest hałda węgla. Brzmi to ironicznie a naprawdę tak jest, zaznaczył Piotr Grądzik.

O kosztach, ryzykach i iluzjach zielonej energii rozmawiają Anita Gargas i Piotr Grądzik. Zapraszamy na materiał wideo.

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 0 Średnia ocena: 0]
4, sie 2025
Więcej energii ze źródeł kopalnych w pierwszym półroczu 2025 r.

Analiza trendów zużycia energii i paliw kopalnych w Niemczech w pierwszym półroczu 2025 r.

Z analizy trendów zużycia energii i paliw kopalnych Routers podał że w Niemczech w pierwszej połowie 2025 r. nastąpił wzrost zużycia energii o 2,3%. Informacje na te podała grupa statystyczna AGEB. Wzrost ten wynika z chłodniejszego półrocza niż zazwyczaj i niewielkiego wzrostu wydajności gospodarczej.
Jak wynika z raportu AGEB w miesiącach styczeń – czerwiec 2025 r. zużycie energii w największej gospodarce Europy wzrosło do 187,3 mln ton ekwiwalentu węgla ze 183,1 mln w stosunku do analogicznych pierwszych sześciu miesięcy roku wcześniejszego.

W pierwszej połowie 2025 r. w Niemczech aby zrekompensować spadki związane z pogodą w wytwarzaniu energii wiatrowej i wodnej zwiększyła się potrzeba energii konwencjonalnej dlatego też zużycie paliw kopanych wzrosło:

  • gazu ziemnego o 4,7%,
  • lekkiego oleju opałowego o prawie 18%.
  • nakłady węglowe w elektrowniach wzrosły o 23%,

Natomiast zużycie energii fotowoltaicznej zwiększyło się o 25%.

Z drugiej strony przemysł stalowy zużywał o 12% mniej węgla kamiennego, zgodnie z niższą produkcją żelaza.
AGEB oszacował, że wzrost produkcji elektrowni cieplnych spowodował wzrost emisji CO2 o 2,6% w ciągu sześciu miesięcy.

* Zużycia energii podawane jest w jednostkach ekwiwalentu węgla o wartościach miliona ton. Jedna jednostka równa się 29.308 PJ (peta joul). Tabela umożliwia zaokrąglanie błędów.

Źródło: https://www.reuters.com/business/energy/germanys-energy-use-rises-23-first-half-2025-2025-07-29/

Spadek zainteresowania zielonym wodorem.

Również na stronie Routers w materiale wideo został poruszony temat zielonego wodoru.

Globalni deweloperzy zielonego wodoru odwołują projekty i ograniczają inwestycje, co oznacza że świat może być zmuszony do poleganiu na paliwach kopalnych dłużej niż to zostało zaplanowane. Trudne dla wielu branż, które były postrzegane jako idealni kandydaci na zielony wodór, odkryli że przejście na to paliwo wygląda na zbyt kosztowne. Niemiecka kuźnia stali Dirostahl która jest zależna od gazu ziemnego którym to zasila swoje piece do obróbki stali, w przyszłości zamierzała zastąpić gaz ziemny zielonym wodorem. Ale dyrektor generalny Roman Diederichs twierdzi, że przeszkoda w wdrożeniu zielonego wodoru jest obecnie nie do pokonania. „Jeden z dużych pieców zużywał by około 700 kilogramów wodoru dziennie, więc to nie jest przyszłość. Potrzebowalibyśmy jakiegoś rurociągu, ale te rurociągi nie istnieją do tej pory. „Dodając do wypowiedzi, wodór ma tendencję do wycieku, powodując ryzykowny transport. Jest również trudny do przechowywania, ponieważ wymaga zbiorników wysokociśnieniowych chłodzonych bardzo niskimi temperaturami. Roman Diederichs twierdzi, że cena na obecną chwilę jest kolejnym problemem. Prognozy pokazują, że cena zielonego wodoru kosztować będzie około pięć razy więcej od gazu ziemnego za MWh (megawatogodzinę). Oznacza to, że zamiana na zielony wodór sprawi, że będą jak przedsiębiorstwo mniej konkurencyjni na arenie międzynarodowej w stosunku do podobnych przedsiębiorstw zasilanych gazem ziemnym.

Zielony wodór jest wytwarzany przez elektrolizę, która dzieli wodę na wodór i tlen przy użyciu energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii. Wiele rządów od dawna wspiera jego rozwój, aby pomóc w dekarbonizacji energii, transportu i przemysłu.

Peter Schniering , dyrektor generalny niemieckiego think tanku non-profit Future Cleantech Architects, mówi jak się okazuje, wodór nie jest zbyt dobry jako paliwo. „Wielkie nadzieje, które były związane z zielonym wodorem, nie zmaterializowały się. Potrzeba dużo czystej energii elektrycznej, aby wyprodukować zielony wodór. Energia elektryczna ta jest nadal poszukiwana, w dużym popycie na całym świecie, ponieważ wiele sektorów się elektryfikuje.

W Europie niektóre kraje zmniejszyły swoje ambicje w stosunku do energii z zielonego wodoru. Włoch niedawno przesunęły ponad 600 milionów euro w funduszach po pandemii z wodoru na biometanol. W kwietniu Francja obniżyła swój cel w zakresie elektrolizy wodorowej w perspektywie do 2030 r. o ponad 30 %.

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 0 Średnia ocena: 0]
22, lut 2025
Co jeśli zamiast globalnego ocieplenia przyjdzie mini epoka lodowcowa?

Większość narracji mainstreamu mówi o ograniczeniu CO2, który to jest okrzykniętym największym wrogiem i prowadzi do globalnego ocieplenia.

Co jeśli globalnego ocieplenia nie będzie?

A co jeśli ci naukowcy i pseudo naukowcy się mylą? Czy zamiast globalnego ocieplenia nastąpi mini epoka lodowcowa na półkuli północnej, czyli również prawdopodobnie i w Polsce?

Światowej klasy naukowców odnotowują zmniejszającą się aktywność cyklu słonecznego. W związku z tym jeśli ten cykl będzie nadal postępował, to do roku 2050 półkula północna będzie przechodziła przez mini epokę lodowcową, a nie globalne ocieplenie.

Zmniejszanie aktywności słońca powiązane jest również ze masowym zwiększaniem aktywności wulkanicznej i możliwością dalszego obniżania temperatury ziemi, powstania tzw. wulkanicznej zimy przez brak docierania promieni słonecznych do ziemi.

Badania cykli Martina Armstronga

Badacz cykli Martin Armstrong w związku z tym uważa, że będą narastać problemy z żywnością, który ten problem jest już odzwierciedlany w transakcjach terminowych na giełdzie.

„Zmierzamy w kierunku bardziej aktywnego okresu wulkanicznego, a to zwiększa ryzyko zimy wulkanicznej, podczas której nie będzie plonów i zabraknie żywności. Polecam gromadzenie zapasów żywności na co najmniej dwa lata. Nasze modele pszenicy ostrzegają, że ten rok jest rokiem zmiany kierunku i możemy spodziewać się niedoboru do 2028 r.”.

„Rosną obawy dotyczące superwulkanu we Włoszech, który wydaje się budzić do życia. Włoski superwulkan Campi Flegrei wywołał trzęsienie ziemi o skali 4,4. Miało ono miejsce na głębokości 3 kilometrów, co jest najsilniejszym trzęsieniem ziemi, jakie nawiedziło ten obszar w ciągu ostatnich 40 lat, zgodnie z danymi INGV. Trzęsienie ziemi jest częścią trwającej „burzy sejsmicznej”, która w ciągu ostatnich 48 godzin doprowadziła do ponad tuzina zdarzeń o sile powyżej 2,0. Erupcja Wezuwiusza, który pogrzebał Pompeje w 79 r. n.e., jest związana z tym regionem. Jeśli chodzi o superwulkan Yellowstone, to wykazuje on pewną niewielką aktywność, ale na razie nic poważnego. W styczniu 2025 r. stacje sejsmograficzne Uniwersytetu Utah, odpowiedzialne za działanie i analizę sieci sejsmicznej Yellowstone, zlokalizowały 56 trzęsień ziemi w regionie Parku Narodowego Yellowstone. Największym wydarzeniem miesiąca było niewielkie trzęsienie ziemi o sile 3,7. Włochy są poważniejszym problemem”.

https://www.express.co.uk/news/world/1059446/Volcano-eruption-warning-Italy-Naples-Campi-Flegrei-supervolcano-Mount-Vesuvius

„Zaczynamy być świadkami wzrostu aktywności wulkanicznej, gdy wchodzimy w minimum słoneczne. Miejmy nadzieję, że nie czeka nas katastrofalny okres zimy wulkanicznej. Takie wydarzenia mogą mieć miejsce nawet w ciągu zaledwie jednej dekady”.

Badania cykli słonecznych Valentiny Zharkovej

Kolejna badaczka cykli słonecznych Valentina Zharkova przedstawia problemy zmniejszania aktywności cykli słonecznych w materiale wideo.

Valentina Zharkova w wywiadzie stwierdziła, iż w latach 2028-2042 nastąpią braki w dostępnej żywności ze względu na minimum słoneczne i skrócenie się okresu wegetacji roślin. Około 2031 roku cykl słoneczny ma osiągnąć minimum z prawie zerową aktywnością, co przesunie fronty zimna aż do równika, co doprowadzi do problemów rolniczych również na południowej półkuli. Podała, iż jest to już widoczne z opadami w Kalifornii, RPA czy Australii gdzie opady śniegu zasadniczo nie występują.

Co to oznacza mini epoka lodowcowa dla ludności krajów półkuli północnej?

Krótko mówiąc, jeżeli to okaże się prawdziwe, to trzeba mieć świadomość, że bez źródeł ciepła i prądu opartych na węglu, gazie ziemnym i węglowodorach większość ludzi zginie na terenie dotkniętą tą mini epoką lodowcową, bo energii z tzw. OZE nie będzie. Nie będzie żywności albo będzie bardzo droga. Choć czas do prognozowanego gwałtownego załamania klimatycznego jest niewielki, to mam nadzieję, że scenariusze te okażą się nie do końca prawdziwe lub nie będą aż tak tragiczne. Niestety badania tych wspomnianych naukowców są bardzo przekonywujące i niestety nie można niczego wykluczyć.

O zmianach biegunowości pola geomagnetycznego

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 1 Średnia ocena: 5]
Po 12 latach szwedzka gmina sprzedaje turbiny wiatrowe, inwestycja nieopłacalna!
8, sty 2021
Upada mrzonka zielonej energii w Ontario

Według Wikipedii Ontario jest najludniejszą i najprężniejszą ekonomicznie częścią Kanady. W granicach Ontario znajduje się stolica Kanady Ottawa, największe miasto Kanady Toronto, a także największa aglomeracja tzw. Golden Horseshoe. Ze względów geograficznych i ekonomicznych gdzie nam do Ontario. Ale jednak ta bogata część Kanady może nam Polakom uświadomić i być negatywnym przykładem, że nawet tak bogaty region może ekonomicznie mocno upaść gdy globalnie wprowadzi się nieprzemyślaną politykę klimatyczną.

Uczmy się na błędach innych! Jak już pisałem 14.06.2020, że w Niemczech 20 procent rachunku za prąd niemieckiego odbiorcy to koszty OZE wydaje się być błahą podwyżką w porównaniu z tym co dzieje się w Ontario, gdzie przejście na odnawialne źródła energii spowodowało gwałtowny wzrost cen energii i zepchnęło tysiące ludzi w biedę i ubóstwo energetyczne.

W lutym 2009 roku prowincja Ontario uchwaliła ustawę o zielonej energii (Green Energy Act, GEA coś takiego jak Europejski Zielony Ład) z planem:

  • Zwiększenia udziału energii wiatrowej i słonecznej w sieci elektrycznej
  • Zamknięcie elektrowni węglowych
  • Stworzenie 50 000 zielonych miejsc pracy w ciągu pierwszych trzech lat
  • Zmniejszeni kosztów dla biedniejszych obywateli dzięki czystej i zrównoważonej energii ze źródeł odnawialnych.

Jednak 1 stycznia 2019 roku Ontario uchyliło Green Energy Act, GEA na miesiąc przed jego dziesiątą rocznicą. Co z planu pozostało „wykonane”:

  • 50 000 gwarantowanych miejsc pracy nigdy nie powstało
  • Zamknięto jedynie elektrownie węglowe w 2014 roku
  • Nastąpił regres energetyczny dla biedniejszych obywateli, jedna trzecia rdzennych mieszkańców Ontario żyje obecnie w ubóstwie energetycznym.
  • Wzrosły rachunków za prąd wzrósł ponad dwukrotnie w okresie istnienia GEA. Koszty energii elektrycznej w ich prowincji należą obecnie do najwyższych w Ameryce Północnej.

Ustawa GEA miała ogromnie negatywny wpływ a jej skutki będą obciążać mieszkańców Ontario zwłaszcza tych najbiedniejszych jeszcze przez co najmniej dekadę.

Akt GEA przypomina słynne polskie powiedzenie „Czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy”. Przez wdrożenie GEA obecne umowy Ontario z jego dostawcami zielonej energii gwarantują dostawcom energii elektrycznej, otrzymanie zapłaty za każdą kWh energii elektrycznej wytworzonej w ramach projektu energii odnawialnej, niezależnie od tego, czy ta energia elektryczna jest zużywana. Niedorzeczne? Ale tak jest.

Innym druzgocącym błędem było to, że dostawy energii z wiatru lub słońca są niestałe w wytwarzaniu energii. W okresie z niewielką ilością wiatru lub słońca, farmy wiatrowe i słoneczne nie są w stanie dostarczyć energii elektrycznej do sieci i potrzebne są wtedy inne rezerwowe źródła energii. W rezultacie dostawcy energii wiatrowej i słonecznej mogą jedynie uzupełniać sieć, ale nie mogą zastąpić stałych, niezawodnych elektrowni, takich jak gazowe lub jądrowe.

Rządy kanadyjskich prowincji wykorzystały najróżniejsze dotacje, aby zachęcić do korzystania ze źródeł odnawialnych. Ontario zastosowało tę strategię najsilniej. Dla przykładu Rada na rzecz czystej i niezawodnej energii stwierdziła, że w 2015 r. farmy wiatrowe w Ontario działały z mniej niż jedną trzecią mocy przez około 58% czasu. Niezależnie od tego mieszkańcy Ontario płacili, tak jakby farmy wiatrowe działały z pełną mocą przez cały rok. Co więcej, kontrakty GEA z Ontario gwarantowały przez 20 lat wygórowane ceny energii odnawialnej – często nawet 40-krotnie wyższe od konwencjonalnej energii.

Audytor generalna Ontario, Bonnie Lysyk, stwierdziła, że do 2015 r. obywatele zapłacili łącznie 37 miliardów dolarów, powyżej rynkowej stawki za energię a zakładany koszt wykorzystania odnawialnych źródeł energii innych niż wodne w celu zmniejszenia emisji dwutlenku węgla w sektorze elektroenergetycznym był bardzo wysoki, bo około 257 mln USD (150 mln GBP) za każdą megatonę zredukowanej emisji. Na jedną tonę zredukowanej emisji dwutlenku węgla, koszt był większy o 48 procent niż szwedzki podatek węglowy, który jest najdroższym podatkiem węglowy na świecie.

Dziś ten problem nadal występuje. W kwietniu 2020 r. wartość rynkowa całej elektryczności wytwarzanej przez wiatr w Ontario wynosiła zaledwie 4,3 miliona USD. Ale Ontario wypłaciło 184,5 miliona dolarów w kontraktach wiatrowych. Ontario doprowadziło podatników do długoterminowych kontraktów na energię elektryczną po oszałamiających cenach za energię elektryczną, której dostawcy nawet nie wyprodukowali. Z drugiej strony popyt na energię elektryczną ze strony podatników spadł w latach 2011-2015 i nadal spada. Mieszkańcy Ontario byli zmuszeni płacić wyższe ceny za moce elektryczne, mimo że ich zużycie spadało.

Całość artykułu można przeczytać na https://www.cire.pl/item,209819,13.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=30235

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 1 Średnia ocena: 5]
Call Now Button