28, paź 2025
Czy program Czyste Powietrze zostanie zweryfikowany i ulegnie zmianie?
Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (w skrócie SPiUG) zwróciło się do Ministerstwa Klimatu i Środowiska w sprawie finansowania kotłów gazowych oraz ryzyka związanego z ewentualnym możliwym wzrostem kosztów tego typu ogrzewania w przyszłości.
Nowe wytyczne UE. Ważne zmiany dla użytkowników kotłów gazowych.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska odpowiedziało, że do czasu wdrożenia unijnej dyrektywy EPBD, polskie przepisy nie zakazują finansowania, a nawet istnieje potrzeba uwzględnienia przepisów przejściowych dla programów finansowych będących w trakcie realizacji (np. Czyste Powietrze, Ciepłe Mieszkanie lub Stop Smog). Ministerstwo Klimatu i Środowiska zakomunikowało również możliwość wsparcia finansowego układów hybrydowych np. kotła gazowego z kolektorami słonecznymi lub pompą ciepła, o znacznym udziale energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych.
Zmiany nastąpią, ale nie tak szybko. Kotły na gaz do 2050 r.
Zgodnie z najnowszym stanowiskiem Komisji Europejskiej, do 2029 r. instalacja kotłów gazowych będzie odbywać się na dotychczasowych zasadach. Kluczowa zmiana wejdzie w życie od 2030 r. w nowych budynkach oraz w budynkach po pełnej termomodernizacji (standard budynku zeroenergetycznego) kotły gazowe będą mogły być w dalszym ciągu instalowane, ale w kombinacji z OZE (np. układ z pompą ciepła, kolektorami słonecznymi, fotowoltaiką PV, itd.). Obecnie są próby formalnego ograniczenia do kotłów gazowych zasilanych od początku gazem odnawialnym, co jest podważeniem uzgodnionego przed przegłosowaniem EPBD kompromisu w postaci dopuszczenia układów hybrydowych zawierających kocioł gazowy nawet zasilany gazem ziemnym pod warunkiem utrzymania znacznego udziału energii odnawialnej w funkcjonowaniu takiej instalacji.
W istniejących budynkach po 2030 r. wymiana i naprawa urządzeń odbywać się będzie bez ograniczeń jak dotychczas – chyba że budynek został poddany głębokiej termomodernizacji. Po 2030 r. bez ograniczeń będzie można też stosować kotły zasilane paliwami odnawialnymi, takimi jak biometan, biopropan czy wodór.
Wbrew licznym nieprecyzyjnym doniesieniom medialnym, Unia Europejska nie planuje zakazu użytkowania pieców gazowych od 2040 roku. Mowa jest raczej o stopniowym odchodzeniu od paliw kopalnych niż o natychmiastowym demontażu urządzeń. Do 2050 r. wszystkie budynki mają zostać zmodernizowane do standardu zeroemisyjnego (bezemisyjnego), ale do tego czasu można korzystać z istniejących źródeł ciepła. Warto jednak dodać, że kotły gazowe wypadły z listy urządzeń dofinansowywanych z programu „Czyste Powietrze” i nie kwalifikują się już do ulgi termomodernizacyjnej co jest sprzeczne ze stanowiskiem Komisji Europejskiej.
Źródło:
Czy od nowego roku 2026 ceny prądu przestaną być mrożone a Polacy zapłacą wyższe rachunki za energię?
Wszystko na to wskazuje że ceny będą wyższe. Zamrożenie cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł/MWh zostało przedłużone tylko do końca roku 2025.
Ceny mogą się wahać na poziomie pokazanym w tabeli z linku poniżej, do tej ceny należy doliczyć koszt dystrybucji (stawka opłaty zmiennej sieciowej) oraz stawkę opłaty mocowej, która uzależniona jest od rocznego zużycia kWh w gospodarstwach domowych oraz stawkę opłaty na odnawialne źródła energii (OZE) w wysokości 3,50 zł za MWh.
cena 1 kWh bez działań osłonowych w Tauron w taryfie G11, G12, G12w i G13 z umową sprzedawcy
Źródłem takich informacji jest wypowiedź ministra energii Miłosza Motyki który stwierdził na antenie TVN24, że rząd nie będzie więcej przedłużał mechanizmu mrożenia cen, ponieważ oznacza to zwiększone wydatki budżetowe. Tym samym od nowego roku rachunki Polaków za energię elektryczną wzrosną. Przedsiębiorstwa energetyczne są zakontraktowane na kolejny rok i ministerstwo nie widzi przestrzeni do podwyżek. Minister dodał, że rząd będzie zachęcał Polaków do korzystania z taryf dynamicznych takich jak G12, G12w, G13 i G13s
- 0
- By CEB.COM.PL
4, sie 2025
Więcej energii ze źródeł kopalnych w pierwszym półroczu 2025 r.
Analiza trendów zużycia energii i paliw kopalnych w Niemczech w pierwszym półroczu 2025 r.
Z analizy trendów zużycia energii i paliw kopalnych Routers podał że w Niemczech w pierwszej połowie 2025 r. nastąpił wzrost zużycia energii o 2,3%. Informacje na te podała grupa statystyczna AGEB. Wzrost ten wynika z chłodniejszego półrocza niż zazwyczaj i niewielkiego wzrostu wydajności gospodarczej.
Jak wynika z raportu AGEB w miesiącach styczeń – czerwiec 2025 r. zużycie energii w największej gospodarce Europy wzrosło do 187,3 mln ton ekwiwalentu węgla ze 183,1 mln w stosunku do analogicznych pierwszych sześciu miesięcy roku wcześniejszego.
W pierwszej połowie 2025 r. w Niemczech aby zrekompensować spadki związane z pogodą w wytwarzaniu energii wiatrowej i wodnej zwiększyła się potrzeba energii konwencjonalnej dlatego też zużycie paliw kopanych wzrosło:
- gazu ziemnego o 4,7%,
- lekkiego oleju opałowego o prawie 18%.
- nakłady węglowe w elektrowniach wzrosły o 23%,
Natomiast zużycie energii fotowoltaicznej zwiększyło się o 25%.
Z drugiej strony przemysł stalowy zużywał o 12% mniej węgla kamiennego, zgodnie z niższą produkcją żelaza.
AGEB oszacował, że wzrost produkcji elektrowni cieplnych spowodował wzrost emisji CO2 o 2,6% w ciągu sześciu miesięcy.
Źródło: https://www.reuters.com/business/energy/germanys-energy-use-rises-23-first-half-2025-2025-07-29/
Spadek zainteresowania zielonym wodorem.
Również na stronie Routers w materiale wideo został poruszony temat zielonego wodoru.
Globalni deweloperzy zielonego wodoru odwołują projekty i ograniczają inwestycje, co oznacza że świat może być zmuszony do poleganiu na paliwach kopalnych dłużej niż to zostało zaplanowane. Trudne dla wielu branż, które były postrzegane jako idealni kandydaci na zielony wodór, odkryli że przejście na to paliwo wygląda na zbyt kosztowne. Niemiecka kuźnia stali Dirostahl która jest zależna od gazu ziemnego którym to zasila swoje piece do obróbki stali, w przyszłości zamierzała zastąpić gaz ziemny zielonym wodorem. Ale dyrektor generalny Roman Diederichs twierdzi, że przeszkoda w wdrożeniu zielonego wodoru jest obecnie nie do pokonania. „Jeden z dużych pieców zużywał by około 700 kilogramów wodoru dziennie, więc to nie jest przyszłość. Potrzebowalibyśmy jakiegoś rurociągu, ale te rurociągi nie istnieją do tej pory. „Dodając do wypowiedzi, wodór ma tendencję do wycieku, powodując ryzykowny transport. Jest również trudny do przechowywania, ponieważ wymaga zbiorników wysokociśnieniowych chłodzonych bardzo niskimi temperaturami. Roman Diederichs twierdzi, że cena na obecną chwilę jest kolejnym problemem. Prognozy pokazują, że cena zielonego wodoru kosztować będzie około pięć razy więcej od gazu ziemnego za MWh (megawatogodzinę). Oznacza to, że zamiana na zielony wodór sprawi, że będą jak przedsiębiorstwo mniej konkurencyjni na arenie międzynarodowej w stosunku do podobnych przedsiębiorstw zasilanych gazem ziemnym.
Zielony wodór jest wytwarzany przez elektrolizę, która dzieli wodę na wodór i tlen przy użyciu energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii. Wiele rządów od dawna wspiera jego rozwój, aby pomóc w dekarbonizacji energii, transportu i przemysłu.
Peter Schniering , dyrektor generalny niemieckiego think tanku non-profit Future Cleantech Architects, mówi jak się okazuje, wodór nie jest zbyt dobry jako paliwo. „Wielkie nadzieje, które były związane z zielonym wodorem, nie zmaterializowały się. Potrzeba dużo czystej energii elektrycznej, aby wyprodukować zielony wodór. Energia elektryczna ta jest nadal poszukiwana, w dużym popycie na całym świecie, ponieważ wiele sektorów się elektryfikuje.
W Europie niektóre kraje zmniejszyły swoje ambicje w stosunku do energii z zielonego wodoru. Włoch niedawno przesunęły ponad 600 milionów euro w funduszach po pandemii z wodoru na biometanol. W kwietniu Francja obniżyła swój cel w zakresie elektrolizy wodorowej w perspektywie do 2030 r. o ponad 30 %.
27, kwi 2025
Ogromne koszty ETS2
Jak już pisałem 27 lutego 2024 co czeka Polaków od 1 stycznia 2027 2028 – system ets2 opisywałem duży wzrost opłat za emisje CO2 dla wszystkich którzy używają paliw kopalnych (węgiel, gaz ziemny, ropa, olej opałowy) na cele ogrzewania i swojej działalności gospodarczej. Autorzy: Wanda Buk – adwokat i manager z doświadczeniem w sektorach regulowanych oraz Marcin Izdebski ekspert Fundacji Republikańskiej specjalizujący się w tematyce energetycznej i gospodarczej opracowali raport przyszłości „Analiza wpływu ETS2 na koszty życia Polaków” który w swojej analizie poszli dużo dalej i obejmują większą i skrupulatną analizę na najbliższe 30 lat od 2025 – 2055 roku.
Co to jest ETS2?
Europejski System Handlu Emisjami (EU ETS) – znany także jako „wspólnotowy rynek uprawnień do emisji dwutlenku węgla (CO2)” lub system ETS. Jest to najdalej idąca na świecie inicjatywa w obszarze redukcji emisji CO₂ z atmosfery na terenie UE (tak jakby atmosfera miała jakieś granice). Ambicja osiągnięcia neutralności klimatycznej UE do 2050 r. konsekwentnie wprowadza nowe polityki i regulacje dotykające praktycznie każdej dziedziny życia Europejczyków. Deklarując, że prowadzona transformacja ma być opłacalna, wyważona społecznie i sprawiedliwa, przeprowadziła nowelizację Dyrektywy o systemie handlu uprawnieniami do emisji wprowadzając nowy, równoległy do dotychczasowego EU ETS, mechanizm ETS2 obejmujący transport i budownictwo. Mechanizm ma rozpocząć funkcjonowanie od 1 stycznia 2027 2028 r.
Nowy system obejmie opłatami emisje pochodzące ze spalania paliw przez gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa dotychczas nie objęte systemem ETS1, m.in. małe ciepłownie, piekarnie, gastronomie, sklepy. Dodatkowe koszty będą ukryte w cenie paliw kopalnych m.in. węgla, gazu, oleju opałowego, paliw silnikowych. Koszt zakupu paliw wzrośnie nie tylko o wysokość opłaty emisyjnej, ale także wysokość podatku VAT naliczanego od tej opłaty.
Polska jest jednym z krajów, którego obywatele najdotkliwiej odczują uruchomienie ETS2. Ze względów klimatycznych należymy do grona państw z zapotrzebowaniem na ciepło przekraczającym średnią unijną. Mamy też najwyższe w Europie wykorzystanie węgla, będącego najbardziej emisyjnym paliwem, do ogrzewania budynków mieszkalnych. Najwyższe koszty systemu ETS2 będą ponosili mieszkańcy najstarszych, nieocieplonych budynków jednorodzinnych. W Polsce w 2022 roku udział wydatków na energię końcową, w relacji do całości wydatków był jednym z najwyższych w UE – w Polsce wyniósł 7,8%, o 0,1% wyprzedzili nas jedynie Słowacy, natomiast średnia unijna to 5,1%. Wzrost kosztów nabycia paliw transportowych dotknie gospodarstwa domowe zarówno bezpośrednio, gdy tankują samochód, jak również pośrednio. Pośredni wpływ będzie dotyczył zwiększonych kosztów usług transportowych.
Przy założeniu zużycia paliw na poziomie z 2023 roku łączny koszt netto zakupu uprawnień
do emisji związanych z transportem wyniesie w 2027 2028 roku około 11,5 mld zł, a w 2030 roku
wzrośnie do 21 mld zł. Tak wysoki wzrost kosztów nabycia paliw będzie zmuszał przedsiębiorców z innych branż do podnoszenia cen swoich towarów i usług.
Gwałtowny wzrost cen odczujemy dwukrotnie – po uruchomieniu ETS2 w 2027 2028 r. i w 2030 r. – po połączeniu się ETS1 i ETS2. W początkowym okresie, w przypadku wzrostu ceny uprawnień do emisji CO₂ powyżej 45 euro za tonę, nastąpi zwiększenie dostępnej na rynku liczby uprawnień do emisji, czego efektem może być spadek ich cen. Komisja Europejska już w 2028 przewiduje wzrost cen powyżej pierwotnie zakładanego pułapu 45 euro za tonę do poziomu 50 euro w 2028 roku, która będzie sukcesywnie rosła aż do 520 euro za tonę CO₂ w 2055 r.
Stawki mogą brzmieć niewinnie, ale chodzi o dziesiątki tysięcy złotych, które będą pobierane z najbiedniejszych rodzin, których nie stać na drogie nowoczesne systemy ogrzewania.
🏠 Ogrzewanie gazowe: Z danych Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB) wynika, że w Polsce zarejestrowano około 3,3 miliona źródeł ciepła na gaz ziemny, co stanowi 23,8% wszystkich zgłoszonych instalacji grzewczych.
🔥 Ogrzewanie węglowe: W tym samym rejestrze znajduje się około 2,8 miliona źródeł ciepła na paliwa stałe, z czego ponad połowa to kotły węglowe. Oznacza to, że w Polsce wciąż funkcjonuje około 1,4 miliona kotłów węglowych o stanowi 10,1% wszystkich zgłoszonych instalacji grzewczych.
Łącznie około 34 % gospodarstw domowych w Polsce odczuje w znacznym stopniu wprowadzenie sytemu opłat ETS2. Co trzecia rodzina w Polsce będzie musiała wygospodarować kilkadziesiąt tysięcy złotych na podatki klimatyczne które obowiązują tylko w UE, a które nie zmienią globalnie klimatu i nie spowodują założonych celów tylko zniszczą finansowo Polaków. Tutaj pisałem o tym że są naukowcy podważający antropogeniczną przyczynę zwiększenia ilości CO2
Stany zjednoczone Ameryki USA już się obudziły, czas obudzić się też UE:
Takie szacunki przygotowali analitycy w raporcie „Analiza wpływu ETS2 na koszty życia Polaków”.
Szczegółowa analiza „Analiza wpływu ETS2 na koszty życia Polaków”
Raport: „Zielony rachunek sumienia. Prawdziwe koszty transformacji energetycznej!”
Na stronie https://fundacjacsr.pl/zielony-rachunek-sumienia-prawdziwe-koszty-transformacji-energetycznej można pobrać szczegółowy raport o prawdziwych kosztach transformacji energetycznej.
„W raporcie obalamy szereg mitów – przede wszystkim ten, że więcej OZE oznacza automatycznie niższe rachunki dla odbiorców końcowych. Na podstawie danych z 27 państw UE pokazujemy, że kraje z największym udziałem fotowoltaiki i energetyki wiatrowej – takie jak Niemcy, Holandia czy Dania – wcale nie należą do tych, gdzie energia jest najtańsza. Wręcz przeciwnie – często płacą więcej niż kraje z większym udziałem źródeł konwencjonalnych. Dane mówią jasno że to nie sama cena energii, lecz narastające koszty systemowe stają się głównym źródłem rosnących rachunków”
Główny analityk Fundacji Marcin Izdebski przedstawia w raporcie „Zielony rachunek sumienia: prawdziwe koszty transformacji energetycznej” analizę danych z 27 państw UE, która to pokazuje, że kraje o wysokim udziale OZE mają jedne z najwyższych cen energii elektrycznej. Przyczyną wysokich cen energii są stale rosnące koszty systemowe takie jak przesył, bilansowanie, subsydia publiczne które decydują w dużym stopniu o wysokości rachunków.
W 2024 r. koszt energii wytworzenia energii czynnej wyniósł ok. 72 mld zł, natomiast pozostałe koszty systemowe sięgnęły ponad 55 mld zł czyli ów dodatkowe koszty stanowią ponad 43% całkowitych kosztów. Te dodatkowe koszty systemowe coraz bardziej decydują o wysokości rachunków. Najbardziej cierpią na tym małe firmy i instytucje społeczne – ich jednostkowy koszt dystrybucji jest nawet siedmiokrotnie wyższy niż w przypadku dużych zakładów przemysłowych.
Skąd się wziął mit taniego OZE? Z unijnych podatków. Lobbyści klimatyczni skrzętnie ukrywają fakt, że wysokie ceny energii z węgla zostały podwyższone w sztuczny sposób przez europejski system handlu emisjami. Przez ETS musimy płacić olbrzymie pieniądze za zakup wyimaginowanych uprawnień do produkcji CO2. Ten system sprawia, że w niektórych okresach ceny energii są w połowie definiowane przez te certyfikaty.
27, lut 2024
Co czeka Polaków od 1 stycznia 20272028 – system ETS 2
Obecny system ETS oznaczony jest cyfrą 1. Od 1 stycznia 2027 2028 roku ma pojawić się nowa wersja z cyfrą 2. Nowa wersja ma wprowadzić nowe opłaty emisji CO2 za paliwa kopalne takie jak węgiel i gaz sprzedawane klientom indywidualnym. W praktyce oznacza to, że te dodatkowe opłaty dotkną aż 45% gospodarstw domowych (szacowane na obecną chwilę), które są ogrzewane węglem i gazem. W związku z tym za niecałe trzy lata gaz przestanie być „ekologicznym” paliwem, gdyż obecnie oficjalnie przez UE gaz jako źródło energii jest traktowany jedynie jako „etap przejściowy transformacji energetycznej”.
Ile wyniosą opłaty za CO2 w ETS 2?
W pierwszej fazie funkcjonowania systemu maksymalna cena uprawnień do emisji CO2 została ustalona na poziomie 45 euro/tonę CO2. Choć wartość ta może wydawać się na tę chwilę zaniżoną, gdyż obecnie na dzień 28.02.2024 koszt uprawnień do emisji CO2 to 55 euro/tonę, ale w przyszłości może kosztować nawet 200 euro/tonę. Więc nie wiadomo, jak szybko ceny wzrosną, a jest to bardzo prawdopodobne, gdyż ceny mają zostać uwolnione.
Paweł Lachman ekspert z branży pomp ciepła szacuje, że w przypadku rachunków za gaz ceny mogą wzrosnąć o ok. 20 %, a jeśli chodzi o węgiel, opłata może być wyższa i zwiększać koszty zakupu węgla nawet o 25 %.
Źródło: https://energia.rp.pl/transformacja-energetyczna/art39905101-ceny-gazu-i-wegla-poszybuja-nowa-oplata-spadnie-na-6-5-mln-gospodarstw-w-polsce
Na portalu czysteogrzewanie.pl natomiast jest szacowana wartość dopłat do źródeł ciepła:
- węgiel – dodatkowa dopłata 500 zł/tona
- gaz – dodatkowo 50 gr/1m³
- drewno – 0 zł
- prąd elektryczny – 0 zł (bo już za to płacimy) 🙁