15, sty 2026
Odnawialne Źródła Energii OZE od podszewki

W magazynie Anity Gargas gościem był pan inżynier Piotr Grądzik ekspert od sieci energetycznych ich bezpieczeństwa energetycznego który przez ponad dekadę był inżynierem dyspozycji mocy niemieckiej sieci przesyłowej ale również był stażystą w innych sektorach energetyki m. in. w elektrowni atomowej w Niemczech. Jego zadaniem była stabilizacja niemieckich sieci energetycznych gdy produkcja energii elektrycznej z OZE wymyka się spod kontroli, gdy było jej po prostu za dużo i przeciążała sieć energetyczną.

Gość magazynu zaznaczył że w mediach OZE jest przedstawione w bardzo dużym uproszczeniu, wiatr wieje za darmo, słońce nie wystawia rachunków ale niestety wielkie mankamenty tkwią w szczegółach. Gdyby dzisiaj w 2026 roku była ogólnoeuropejska awaria internetu to system energetyczny nie mógłby funkcjonować zostałby położony na tak na przysłowiowe łopatki. Każdy dodatkowy panel fotowoltaiczny, każda dodatkowa farma fotowoltaiczna zainstalowana sprawia że tego marnowanego prądu będzie coraz więcej. W Niemczech w 2024 roku zmarnowane zostało około 10 TWh energii elektrycznej która wystarczyła by na zasilenie miasta wielkości Berlina przez rok. Ekspert zaznacza że na pewno powinniśmy coś szybko zmienić bo dojdziemy do ściany jak doszły już do niej Niemcy, a Polska za chwilę do tej ściany dojedzie. Na chwilę obecną najlepszy magazynem energii jest hałda węgla. Brzmi to ironicznie a naprawdę tak jest, zaznaczył Piotr Grądzik.

O kosztach, ryzykach i iluzjach zielonej energii rozmawiają Anita Gargas i Piotr Grądzik. Zapraszamy na materiał wideo.

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 0 Średnia ocena: 0]
4, sie 2025
Więcej energii ze źródeł kopalnych w pierwszym półroczu 2025 r.

Analiza trendów zużycia energii i paliw kopalnych w Niemczech w pierwszym półroczu 2025 r.

Z analizy trendów zużycia energii i paliw kopalnych Routers podał że w Niemczech w pierwszej połowie 2025 r. nastąpił wzrost zużycia energii o 2,3%. Informacje na te podała grupa statystyczna AGEB. Wzrost ten wynika z chłodniejszego półrocza niż zazwyczaj i niewielkiego wzrostu wydajności gospodarczej.
Jak wynika z raportu AGEB w miesiącach styczeń – czerwiec 2025 r. zużycie energii w największej gospodarce Europy wzrosło do 187,3 mln ton ekwiwalentu węgla ze 183,1 mln w stosunku do analogicznych pierwszych sześciu miesięcy roku wcześniejszego.

W pierwszej połowie 2025 r. w Niemczech aby zrekompensować spadki związane z pogodą w wytwarzaniu energii wiatrowej i wodnej zwiększyła się potrzeba energii konwencjonalnej dlatego też zużycie paliw kopanych wzrosło:

  • gazu ziemnego o 4,7%,
  • lekkiego oleju opałowego o prawie 18%.
  • nakłady węglowe w elektrowniach wzrosły o 23%,

Natomiast zużycie energii fotowoltaicznej zwiększyło się o 25%.

Z drugiej strony przemysł stalowy zużywał o 12% mniej węgla kamiennego, zgodnie z niższą produkcją żelaza.
AGEB oszacował, że wzrost produkcji elektrowni cieplnych spowodował wzrost emisji CO2 o 2,6% w ciągu sześciu miesięcy.

* Zużycia energii podawane jest w jednostkach ekwiwalentu węgla o wartościach miliona ton. Jedna jednostka równa się 29.308 PJ (peta joul). Tabela umożliwia zaokrąglanie błędów.

Źródło: https://www.reuters.com/business/energy/germanys-energy-use-rises-23-first-half-2025-2025-07-29/

Spadek zainteresowania zielonym wodorem.

Również na stronie Routers w materiale wideo został poruszony temat zielonego wodoru.

Globalni deweloperzy zielonego wodoru odwołują projekty i ograniczają inwestycje, co oznacza że świat może być zmuszony do poleganiu na paliwach kopalnych dłużej niż to zostało zaplanowane. Trudne dla wielu branż, które były postrzegane jako idealni kandydaci na zielony wodór, odkryli że przejście na to paliwo wygląda na zbyt kosztowne. Niemiecka kuźnia stali Dirostahl która jest zależna od gazu ziemnego którym to zasila swoje piece do obróbki stali, w przyszłości zamierzała zastąpić gaz ziemny zielonym wodorem. Ale dyrektor generalny Roman Diederichs twierdzi, że przeszkoda w wdrożeniu zielonego wodoru jest obecnie nie do pokonania. „Jeden z dużych pieców zużywał by około 700 kilogramów wodoru dziennie, więc to nie jest przyszłość. Potrzebowalibyśmy jakiegoś rurociągu, ale te rurociągi nie istnieją do tej pory. „Dodając do wypowiedzi, wodór ma tendencję do wycieku, powodując ryzykowny transport. Jest również trudny do przechowywania, ponieważ wymaga zbiorników wysokociśnieniowych chłodzonych bardzo niskimi temperaturami. Roman Diederichs twierdzi, że cena na obecną chwilę jest kolejnym problemem. Prognozy pokazują, że cena zielonego wodoru kosztować będzie około pięć razy więcej od gazu ziemnego za MWh (megawatogodzinę). Oznacza to, że zamiana na zielony wodór sprawi, że będą jak przedsiębiorstwo mniej konkurencyjni na arenie międzynarodowej w stosunku do podobnych przedsiębiorstw zasilanych gazem ziemnym.

Zielony wodór jest wytwarzany przez elektrolizę, która dzieli wodę na wodór i tlen przy użyciu energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii. Wiele rządów od dawna wspiera jego rozwój, aby pomóc w dekarbonizacji energii, transportu i przemysłu.

Peter Schniering , dyrektor generalny niemieckiego think tanku non-profit Future Cleantech Architects, mówi jak się okazuje, wodór nie jest zbyt dobry jako paliwo. „Wielkie nadzieje, które były związane z zielonym wodorem, nie zmaterializowały się. Potrzeba dużo czystej energii elektrycznej, aby wyprodukować zielony wodór. Energia elektryczna ta jest nadal poszukiwana, w dużym popycie na całym świecie, ponieważ wiele sektorów się elektryfikuje.

W Europie niektóre kraje zmniejszyły swoje ambicje w stosunku do energii z zielonego wodoru. Włoch niedawno przesunęły ponad 600 milionów euro w funduszach po pandemii z wodoru na biometanol. W kwietniu Francja obniżyła swój cel w zakresie elektrolizy wodorowej w perspektywie do 2030 r. o ponad 30 %.

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 0 Średnia ocena: 0]
Węgiel, gaz i CO2
18, mar 2024
Czy emisja CO2 ze spalania drewna może być zerowa?

Szanując pracę autora, aby nie kopiować treści, wrzucam tylko zrzut ekranu artykułu autorstwa Wojciecha Treter. Treść można przeczytać na stronie https://czysteogrzewanie.pl/2021/09/emisja-co2-ze-spalania-drewna-moze-byc-zerowa-jak-to-mozliwe/

Czy emisja CO2 ze spalania drewna może być zerowa?
Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 1 Średnia ocena: 5]
Po 12 latach szwedzka gmina sprzedaje turbiny wiatrowe, inwestycja nieopłacalna!
21, lut 2022
Czy polski prąd podrożeje przez OZE?

Jak już pisaliśmy wcześniej 20-procent-rachunku-za-prad-niemieckiego-odbiorcy-to-koszty-oze zjawisko droższej energii odnotowuje się we wszystkich krajach wcześniej od Polski wdrażających pozyskiwanie energii ze źródeł odnawianych OZE. To zjawisko droższego prądu a co za tym idzie droższej energii, przewiduje również resort klimatu, zapowiedział on uruchomienie Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego oraz rozpoczęcie prac nad wspierającymi mechanizmami dopłat za mocno windujące w górę ceny prądu. Rynek energii czeka emocjonujący i trudny czas, przepowiada członek Zarządu Alians OZE.

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 0 Średnia ocena: 0]
Po 12 latach szwedzka gmina sprzedaje turbiny wiatrowe, inwestycja nieopłacalna!
20, kwi 2021
Po 12 latach szwedzka gmina sprzedaje turbiny wiatrowe, inwestycja nieopłacalna!

Szwedzka gmina Mora sprzedaje turbiny wiatrowe, które w ramach inwestycji „przyjaznej dla klimatu”, miała przynosić zysk, a od samego początku, czyli od 2010 r. co roku generują tylko straty.

Roczne koszty utrzymania i prac konserwacyjnych turbin wiatrowych są wyższe niż zyski, generując deficyt gminy.  Po wielu latach zarząd miasta zdał sobie sprawę, że na farmie wiatrowej Hedbodberget po prostu nie wieje wystarczająco, pomimo że turbiny wiatrowe są postawione na wzniesieniu nad jeziorem Orsa a dookoła nie ma żadnych naturalnych i sztucznych przeszkód. Pomimo silnych dotacji turbiny wiatrowe powodują coroczny deficyt.

Decyzja o sprzedaży jest oparta na przeprowadzonym audycie wewnętrznym wykonany przez podmiot zewnętrzny, który stwierdził, że fabryka o wartości księgowej 21,8 miliona SEK (Korona szwedzka), czyli około 10 mln PLN ma wartość rynkową wynoszącą zaledwie 10 milionów SEK.

Według dochodzenia roczne koszty wynoszą około 3 mln SEK, z czego 1,8 mln SEK to koszty kapitałowe. Przewiduje się, że przychody na 2020 r. Wyniosą około 1,3 miliona SEK, co oznacza deficyt w wysokości 1,7 miliona SEK.

Straty gminy powtarzają się corocznie od samego początku istnienia farmy wiatrowej. W związku z tym zarząd gminy zdecydował się zaproponować sprzedaż turbin wiatrowych, która została następnie zatwierdzona przez radę miejską.

Źródło: https://samnytt.se/mora-kommun-saljer-vindkraftverk-gatt-miljoner-back-varje-ar-sedan-2010/

Historia się powtórzyła w perspektywie czasowej z malej gminy na cała Norwegię. Czyli jest skalowalna a nie jak niektórzy twierdzą że to co przydarzyło się małej gminie nie musi się zdarzyć w odniesieniu globalnym. A jednak ….. nie mieli racji.

Analizy ekonomiczne i zalecenia Komitetu Polityki Finansowej są szczególnie niekorzystne dla morskiej energetyki wiatrowej w Norwegii. Ekonomiści norweskiej Komisji Polityki Fiskalnej uznali, że budowa morskich farm wiatrowych to topienie pieniędzy podatników. Norwegia boryka się z wysokimi i niestabilnymi cenami prądu co pogarsza konkurencyjność gospodarki i wywołuje niezadowolenie konsumentów. Dotacje do cen prądu dla gospodarstw domowych są wysokie. Znalazło to odzwierciedlenie w szybkich i zdecydowanych decyzji wstrzymania finansowania morskiej energetyki wiatrowej w Norwegii.

Źródło: https://www.gospodarkamorska.pl/norwegia-bez-morskiej-energetyki-wiatrowej-rzad-przyjal-kurs-na-zmniejszenie-cen-energii-83672

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 1 Średnia ocena: 1]
Węgiel, gaz i CO2
12, lut 2021
Polski wodór z polskiego węgla?

O zmianę podejścia rządu do kwestii likwidacji węgla apeluje Obywatelski Komitet Obrony Polskich Zasobów Naturalnych. Nie dla likwidacji węgla! To inicjatywa, która ma na celu uratowanie strategicznej gałęzi polskiej gospodarki, czyli polskiego węgla. W Parlamentarnym Zespole ds. Bezpieczeństwa Energetycznego Polski na podstawie Krajowych Nośników Energii, niezależni eksperci opracowują alternatywny projekt Ratowania Polskiego Górnictwa przed likwidacją.

Podziemne zagazowywanie węgla to metoda wykorzystania polskiego węgla, jaką proponuje na czele z Krzysztof Tytko wraz z Obywatelskim Komitetem Obrony Polskich Zasobów Naturalnych. Produktami tego zgazowania byłby wodór i tlenek węgla, które mogą być bezemisyjnie zastosowane i w przemyśle chemicznym i do generacji prądu elektrycznego, jak również paliw syntetycznych. Projekt podziemnego zgazowania węgla to produkcja najtańszego wodoru i ogniw wodorowych tzw. dobry magazyn energii. Idealne rozwiązanie tam, gdzie na siłę jest wdrażane OZE, gdzie ogromne pieniądze są pompowane dla ideologii, która ze zdrowym rozsądkiem nie ma nic wspólnego, skwitował OKOPZN.

Według pomysłodawców min. Krzysztofa Tytko, jest to możliwe zagazowywanie węgla na bardzo szeroką skalę. OKOPZN przedstawił PiS, jeszcze przed wyborami do sejmu w 2015 roku program naprawczy dla polskiego górnictwa. Program naprawczy ciągle jest aktualny i czeka na wsparcie – poinformował Obywatelski Komitet Obrony Polskich Zasobów Naturalnych.

Więcej na stronie: https://stowarzyszenierkw.org/gospodarka/wodor-otrzymywany-z-wegla-paliwem-przyszlosci-a-polska-zamyka-kopalnie-dla-kogo/

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 1 Średnia ocena: 5]
5, lut 2021
Jak spełnić WT 2021 czyli wymagania oszczędności energii i izolacyjności cieplnej budynków po 31 grudnia 2020 r.?

Od 1 stycznia 2021 roku wszedł w życie kolejny zestaw przepisów związanych z oszczędnością energii i izolacyjnością cieplną budynków, zamieszczonych w warunkach technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (WT). Wymagania te ustalono już 2013 roku, wskazując na ich progresywny charakter, wyznaczający drogę dla budownictwa o niskim zapotrzebowaniu na energię. Ustanowione wówczas, docelowe wymagania efektywności energetycznej budynków wydawały się być bardzo ambitne, jednak ich wprowadzenie było konieczne dla wdrożenia dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków (EPBD), która określiła w 2010 nowy standard budownictwa o niemal zerowym zapotrzebowaniu na energię, wymagany dla wszystkich wznoszonych budynków w Unii Europejskiej po 2020 roku. Poziom wymagań został ustalony w sposób optymalny pod względem kosztów, zapewniający równowagę między wymaganymi nakładami i kosztami energii zaoszczędzonymi w czasie eksploatacji budynku, a także że oczekuje się w kolejnych latach rozwoju technologii budowlanych, umożliwiających wznoszenie budynków o niskim zapotrzebowaniu na energię pierwotną. Po upływie 7 lat od ogłoszenia przepisów WT stwierdzić można, że bariera technologiczna realizacji budynków o niskim zużyciu energii nie jest duża. Materiały, urządzenia i sposoby wznoszeniu budynków, dzięki którym potrzebują one niewielkiej ilości energii do prawidłowego funkcjonowania są dostępne na rynku i powszechnie stosowane. Poniżej przedstawiono przegląd rozwiązań, których konfiguracja umożliwia spełnienie wymagań wchodzących w życie od 1 stycznia 2021 r. (WT2021). Do analizy wybrano budynek mieszkalny wielorodzinny, ponieważ ich realizacja wg nowych wymagań wzbudza największe emocje i krytykę, szczególnie w odniesieniu do wskaźnika zapotrzebowania na nieodnawialną energię pierwotną do ogrzewania, wentylacji i przygotowania ciepłej wody użytkowej (EPH+W).

Charakterystyka budynku referencyjnego mieszkalnego wielorodzinnego
Analizie poddano warianty konfiguracji rozwiązań instalacyjnych, opisane w tabeli 1. Wpływ poszczególnych wariantów dla kolejnych nośników energii wykorzystywanych w budynku (opcji) oceniono poprzez pryzmat wskaźnika nieodnawialnej energii pierwotnej EP, którego maksymalny poziom dla budynków mieszkalnych jednorodzinnych przepisy WT2021 określają na 70 kWh/(m²rok).

Tabela 1. Warianty wykonania budynku poddane analizie

WariantOpis
grawitacyjnawentylacja grawitacyjna, źródło ciepła i c.w.u. wg nośnika energii
grawit+kolwentylacja grawitacyjna, kolektory słoneczne o powierzchni 129 m² i średnim rocznym uzysku energii równym 450 kWh/m², źródło ciepła i uzupełniające c.w.u. wg nośnika energii
wyw wentylacja mechaniczna wywiewna z osłabieniem nocnym strumienia powietrza, źródło ciepła i c.w.u. wg nośnika energii
mechwentylacja mechaniczna nawiewno-wywiewna z odzyskiem ciepła o sprawności 75%, źródło ciepła i c.w.u. wg nośnika energii
mech+kolwentylacja mechaniczna nawiewno-wywiewna z odzyskiem ciepła o sprawności 75%, kolektory słoneczne o powierzchni 129 m² i średnim rocznym uzysku energii równym 450 kWh/m², źródło ciepła i uzupełniające c.w.u. wg nośnika energii
mech+PVwentylacja mechaniczna nawiewno-wywiewna z odzyskiem ciepła o sprawności 75%, instalacja fotowoltaiczna o mocy 20 kW funkcjonująca w systemie prosumenckim, źródło ciepła i c.w.u. wg. nośnika energii

Ciepło z miejskiej sieci ciepłowniczej

W przypadku zastosowania ciepła sieciowego z ciepłowni węglowej w żadnym z zaproponowanych wariantów nie udało się osiągnąć wymagań WT2021. Najniższe zapotrzebowanie na energię pierwotną wystąpiło w wariancie z wentylacją mechaniczną z odzyskiem ciepła i wykorzystaniem kolektorów słonecznych do przygotowania c.w.u. W przypadku zastosowania lepszej izolacji przegród, wymiennika do odzysku ciepła o wyższej sprawności lub instalacji PV (której zastosowanie ogranicza ilość miejsca na dachu, zajęta już kolektorami słonecznymi) wymagania mogłyby zostać osiągnięte. Dla opcji zasilenia budynku z sieci ciepłowniczej, zasilanej ciepłem ze źródła i niskim współczynniku wi (np. z kogeneracji) wymagania WT jest o wiele łatwiej spełnić. W przypadku, gdy nieruchomość na której będzie wniesiony budynek ma dostęp do sieci ciepłowniczej które posiada niskoemisyjne źródło zasilania, spełnienie wymagań WT2021 nie będzie wyzwaniem i nie będzie powodowało wysokich dodatkowych nakładów inwestycyjnych. Dostępny efektywny system ciepłowniczy i chłodniczy dla budynku i jego emisyjność może być zatem od 2021 r. jednym z kryteriów wyboru nieruchomości przeznaczonej pod inwestycję deweloperską. Niestety, 80% systemów ciepłowniczych w Polsce należy do grupy systemów nieefektywnych, a podłączenie odbiory końcowego do takiego systemu przenosi na niego ciężar redukcji oddziaływania ogrzewnictwa na środowisko.

Gaz ziemny

Ogrzewanie i przygotowanie budynku gazem ziemnym w każdym z zaproponowanych wariantów oznacza przekroczenie wymagań WT2021 w odniesieniu do wskaźnika EP. Redukcja EP do poziomu poniżej 70 kWh/(m²rok) będzie najłatwiejsza w konfiguracji instalacyjnej budynku z wykorzystaniem kolektorów słonecznych służących do przygotowania c.w.u. oraz wentylacji z odzyskiem ciepła i paneli fotowoltaicznych. Wymagać to będzie jednak zwiększenia mocy instalacji OZE (a nie zawsze jest na to miejsce na dachu obiektu), zwiększenia izolacyjności cieplnej i poprawy szczelności powietrznej budynku, do poziomu wymagań budownictwa pasywnego. Wykorzystanie gazu ziemnego jako źródła ciepła i c.w.u. może okazać się opcją droższą inwestycyjnie w stosunku do ciepła miejskiego, pod warunkiem dostępności niskoemisyjnej ciepłowni lub elektrociepłowni. Powodem jest koniczność zastosowania w tym przypadku większej mocy OZE i lepszej izolacji cieplnej obudowy budynku. Z drugiej strony większa moc źródeł OZE i wyższa izolacyjność cieplna przegród to niższe koszty eksploatacyjne w trakcie wieloletniego użytkowania obiektu.

Brak spełnienia warunków Energii Pierwotnej EP dla gazu ziemnego

Biomasa

Biomasa jest jednym z powszechnie dostępnych odnawialnych nośników energii, które mogą być wykorzystanie na cele grzewcze budynków. Charakteryzuje się ona niskim współczynnikiem nakładu nieodnawialnej energii pierwotnej wi równym 0,20. Oznacza to, że na każdą 1 kWh energii wytworzonej w źródle zasilanym biomasą, zużywane jest 0,20 kWh nieodnawialnej energii pierwotnej, która jest przedmiotem wymagań określonych w WT. W każdej konfiguracji zaproponowanych rozwiązań instalacyjnych budynku, spełni on wymagania WT2021 jeżeli będzie ogrzewany źródłem wykorzystującym biomasę. Co więcej, otrzymane wyniki zapotrzebowania na EP są o wiele niższe niż maksymalny poziom wymagań równy 70 kWh/(m2·rok).
Z wykorzystaniem biomasy jako podstawowego nośnika energii związane jest jednak kilka wad i niedogodności, które należy podkreślić:

  1. Konieczność obsługi źródła ciepła. Kotły na biomasę posiadają automatyczne podajniki paliwa i jego zasobniki, pozwalające na ciągłą pracę przez kilka dni bez uzupełnienia, jednak stan zasobnika należy kontrolować i co pewien czas uzupełniać paliwo
  2. Należy pamiętać że czyszczenie kominów, jest wymagane nie rzadziej niż cztery razy w roku.
  3. Podajniki paliwa są elementami mechanicznymi, dlatego ulegają awariom częściej, niż kotły na paliwo ciekłe.
  4. Konieczność przeznaczenia pomieszczenia na skład paliwa.
  5. Biomasa, mimo iż jest zaliczana do odnawialnych źródeł energii, jest źródłem emisji pyłów natomiast emisja dwutlenku węgla CO2 z biomasy ma bilans zerowy. Nie jest to zatem idealnie czyste źródło ciepła dla budynków mieszkalnych ale w miarę rozwoju technologi kotły i kominki/kozy spalają już biomasę z bardzo dużą sprawnością przez to eliminując w dużym stopniu emisję pyłów.

Powietrzna pompa ciepła

Wykorzystanie powietrznej pomy ciepła, wbrew oczekiwaniom, nie umożliwiło spełnienia wymagań WT2021 w żadnym z analizowanych, podstawowych wariantów. Główną przyczyną jest przyjęcie dość niskiego współczynnika sezonowej efektywności energetycznej wytwarzania ciepła SCOP (2,70), który jest rekomendowany przez przepisy. Dopuszczają one jednak stosowanie współczynników podawanych przez producentów urządzeń, dlatego powinny być one szczegółowo analizowane pod względem kryterium SCOP. Wymagania WT2021 dla powietrznej pompy ciepła zostały spełnione wyłącznie w wariancie z wentylacją z odzyskiem ciepła i instalacją paneli fotowoltaicznych o maksymalnej dopuszczalnej dla mikroinstalacji mocy 50 kWp. Tak duża instalacja fotowoltaiczna wymaga jednak co najmniej około 700 m2 powierzchni o odpowiednim nasłonecznieniu, niedostępnej w przypadku analizowanego obiektu. Charakteryzując pompę ciepła jako źródło energii do ogrzewania i przygotowania c.w.u. należy wspomnieć o:

  • konieczność zastosowania instalacji niskotemperaturowej systemu centralnego ogrzewania, z uwagi na wysoką wrażliwość współczynnika SCOP na temperaturę czynnika grzewczego. Instalacja niskotemperaturowa oznacza większe średnice przewodów rozprowadzających ciepło, większą powierzchnię grzejników konwektorowych lub konieczność wykorzystania ogrzewania płaszczyznowego;
  • wykorzystywanych czynnikach roboczych w urządzeniu, których rodzaj i ilość determinować będzie częstotliwość i koszt przeglądów;
  • minimalnej temperaturze pracy dla dolnego źródła i sprawności COP urządzenia w tych warunkach. W wielu przypadkach może okazać się, że niezbędne będzie wykorzystanie dodatkowego, szczytowego źródła ciepła (np. dpdatkowy kocioł gazowy przy zbyt niskich temperaturach zewnętrznych);
Brak lub częściowe spełnienie warunków Energii Pierwotnej EP dla PC pompy ciepła powietrze-woda

Podsumowanie

Przepisy dotyczące oszczędności energii i izolacyjności cieplnej budynków jakie weszły w życie od 1 stycznia 2021 r. są ewolucją sektora w kierunku budownictwa o niemal zerowym zużyciu energii. Kierunek ten został wskazany już w 2010 r. dlatego nie powinien być szokiem dla inwestorów. Spełnienie wymagań WT 2021 będzie wymagało stosowania odnawialnych źródeł energii w każdej inwestycji budowlanej, optymalizacji stosowanych rozwiązań materiałowych i technicznych, a także zwrócenia szczególnej uwagi na dostępne dla danej lokalizacji nośniki energii. Ciężar związany ze spełnieniem nowych przepisów spada szczególnie na te lokalizacje nieruchomości, które nie mają dostępu do niskoemisyjnych źródeł ciepła sieciowego lub odpowiedniego napromieniowaniu energią słoneczną. 

Autor: Piotr Krysik, Dział Budownictwa KAPE

Prezentacja Piotra Krysika Specjalisty ds. efektywności energetycznej z analizą różnych źródeł ciepła dla budynku referyncyjnego mieszkalnego wielorodzinnego w III strefie klimatycznej o Energi Użytkowej EU=47,4 kWh/m²rok

Żródło: https://www.kape.gov.pl/page/newsletter?utm_medium=Email&utm_source=Nowe+wymagania+wobec+budynk%C3%B3w+po+31.12.2020.&#N15-1

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 0 Średnia ocena: 0]
Dotacja na termomodernizację budynków jednorodzinnych miasta Kraków
25, sty 2021
Rośnie liczba instalacji OZE w Krakowie
Program rozwoju odnawialnych źródeł energii na obszarze Gminy Miejskiej Kraków (PROZE) uruchomiony w 2020 r.  ma na celu ograniczenie emisji szkodliwych substancji przez wprowadzenie  nieodnawialnych źródeł energii.

Zainteresowanie programem było ogromne, wpłynęło blisko 1900 wniosków, o wartości ponad 29 mln złotych. W ramach realizacji programu w 2020 roku zostały wykonane 692 instalacje OZE, w tym: 129 powietrznych pomp ciepła, dwie pompy ciepła gruntowe, 553 instalacje fotowoltaiczne oraz osiem instalacji kolektorów słonecznych. Łączna kwota dotacji przekazana na realizację PROZE to 10 309 316,70 zł.

Największym zainteresowanie dotyczyło instalacji fotowoltaicznych , aż 1300 spośród wniosków w programie dotyczyło właśnie dofinansowanie paneli fotowoltaicznych.

Od 2014 roku na obszarze miasta podłączono 3585 mikroinstalacji fotowoltaicznych, z czego 2456 (aż 68,5 proc.) tylko w 2020 roku.

W ubiegłym roku Gmina Miejska Kraków wypłaciła 4 435 916,06 zł na dotacje w ramach znanego już mieszkańcom Krakowa, Programu termomodernizacji budynków jednorodzinnych dla Miasta Krakowa. Dzięki temu w 115 budynkach na terenie Krakowa wykonane zostały prace termomodernizacyjne, wpływające na poprawę efektywności energetycznej tych nieruchomości i przyczyniające się do obniżenia kosztów za ogrzewanie budynków, w wyniku zmniejszonego zapotrzebowania na energię.

W 2021 r. kontynuowany będzie Program termomodernizacji budynków jednorodzinnych dla Miasta Krakowa oraz Program rozwoju odnawialnych źródeł energii na obszarze Gminy Miejskiej Kraków. Środki zarezerwowane na ten cel w budżecie miasta to, odpowiednio, 1 mln zł i 4 mln zł. Nabory do programów planowane są na przełomie I i II kwartału bieżącego roku.

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 0 Średnia ocena: 0]
Po 12 latach szwedzka gmina sprzedaje turbiny wiatrowe, inwestycja nieopłacalna!
8, sty 2021
Upada mrzonka zielonej energii w Ontario

Według Wikipedii Ontario jest najludniejszą i najprężniejszą ekonomicznie częścią Kanady. W granicach Ontario znajduje się stolica Kanady Ottawa, największe miasto Kanady Toronto, a także największa aglomeracja tzw. Golden Horseshoe. Ze względów geograficznych i ekonomicznych gdzie nam do Ontario. Ale jednak ta bogata część Kanady może nam Polakom uświadomić i być negatywnym przykładem, że nawet tak bogaty region może ekonomicznie mocno upaść gdy globalnie wprowadzi się nieprzemyślaną politykę klimatyczną.

Uczmy się na błędach innych! Jak już pisałem 14.06.2020, że w Niemczech 20 procent rachunku za prąd niemieckiego odbiorcy to koszty OZE wydaje się być błahą podwyżką w porównaniu z tym co dzieje się w Ontario, gdzie przejście na odnawialne źródła energii spowodowało gwałtowny wzrost cen energii i zepchnęło tysiące ludzi w biedę i ubóstwo energetyczne.

W lutym 2009 roku prowincja Ontario uchwaliła ustawę o zielonej energii (Green Energy Act, GEA coś takiego jak Europejski Zielony Ład) z planem:

  • Zwiększenia udziału energii wiatrowej i słonecznej w sieci elektrycznej
  • Zamknięcie elektrowni węglowych
  • Stworzenie 50 000 zielonych miejsc pracy w ciągu pierwszych trzech lat
  • Zmniejszeni kosztów dla biedniejszych obywateli dzięki czystej i zrównoważonej energii ze źródeł odnawialnych.

Jednak 1 stycznia 2019 roku Ontario uchyliło Green Energy Act, GEA na miesiąc przed jego dziesiątą rocznicą. Co z planu pozostało „wykonane”:

  • 50 000 gwarantowanych miejsc pracy nigdy nie powstało
  • Zamknięto jedynie elektrownie węglowe w 2014 roku
  • Nastąpił regres energetyczny dla biedniejszych obywateli, jedna trzecia rdzennych mieszkańców Ontario żyje obecnie w ubóstwie energetycznym.
  • Wzrosły rachunków za prąd wzrósł ponad dwukrotnie w okresie istnienia GEA. Koszty energii elektrycznej w ich prowincji należą obecnie do najwyższych w Ameryce Północnej.

Ustawa GEA miała ogromnie negatywny wpływ a jej skutki będą obciążać mieszkańców Ontario zwłaszcza tych najbiedniejszych jeszcze przez co najmniej dekadę.

Akt GEA przypomina słynne polskie powiedzenie „Czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy”. Przez wdrożenie GEA obecne umowy Ontario z jego dostawcami zielonej energii gwarantują dostawcom energii elektrycznej, otrzymanie zapłaty za każdą kWh energii elektrycznej wytworzonej w ramach projektu energii odnawialnej, niezależnie od tego, czy ta energia elektryczna jest zużywana. Niedorzeczne? Ale tak jest.

Innym druzgocącym błędem było to, że dostawy energii z wiatru lub słońca są niestałe w wytwarzaniu energii. W okresie z niewielką ilością wiatru lub słońca, farmy wiatrowe i słoneczne nie są w stanie dostarczyć energii elektrycznej do sieci i potrzebne są wtedy inne rezerwowe źródła energii. W rezultacie dostawcy energii wiatrowej i słonecznej mogą jedynie uzupełniać sieć, ale nie mogą zastąpić stałych, niezawodnych elektrowni, takich jak gazowe lub jądrowe.

Rządy kanadyjskich prowincji wykorzystały najróżniejsze dotacje, aby zachęcić do korzystania ze źródeł odnawialnych. Ontario zastosowało tę strategię najsilniej. Dla przykładu Rada na rzecz czystej i niezawodnej energii stwierdziła, że w 2015 r. farmy wiatrowe w Ontario działały z mniej niż jedną trzecią mocy przez około 58% czasu. Niezależnie od tego mieszkańcy Ontario płacili, tak jakby farmy wiatrowe działały z pełną mocą przez cały rok. Co więcej, kontrakty GEA z Ontario gwarantowały przez 20 lat wygórowane ceny energii odnawialnej – często nawet 40-krotnie wyższe od konwencjonalnej energii.

Audytor generalna Ontario, Bonnie Lysyk, stwierdziła, że do 2015 r. obywatele zapłacili łącznie 37 miliardów dolarów, powyżej rynkowej stawki za energię a zakładany koszt wykorzystania odnawialnych źródeł energii innych niż wodne w celu zmniejszenia emisji dwutlenku węgla w sektorze elektroenergetycznym był bardzo wysoki, bo około 257 mln USD (150 mln GBP) za każdą megatonę zredukowanej emisji. Na jedną tonę zredukowanej emisji dwutlenku węgla, koszt był większy o 48 procent niż szwedzki podatek węglowy, który jest najdroższym podatkiem węglowy na świecie.

Dziś ten problem nadal występuje. W kwietniu 2020 r. wartość rynkowa całej elektryczności wytwarzanej przez wiatr w Ontario wynosiła zaledwie 4,3 miliona USD. Ale Ontario wypłaciło 184,5 miliona dolarów w kontraktach wiatrowych. Ontario doprowadziło podatników do długoterminowych kontraktów na energię elektryczną po oszałamiających cenach za energię elektryczną, której dostawcy nawet nie wyprodukowali. Z drugiej strony popyt na energię elektryczną ze strony podatników spadł w latach 2011-2015 i nadal spada. Mieszkańcy Ontario byli zmuszeni płacić wyższe ceny za moce elektryczne, mimo że ich zużycie spadało.

Całość artykułu można przeczytać na https://www.cire.pl/item,209819,13.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=30235

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 1 Średnia ocena: 5]
Po 12 latach szwedzka gmina sprzedaje turbiny wiatrowe, inwestycja nieopłacalna!
14, cze 2020
20 procent rachunku za prąd niemieckiego odbiorcy to koszty OZE!

Wcześniej wspomniano o nieskutecznych niemieckich inwestycjach w odnawialne źródła energii! Tak teraz pojawił się nowy mocny komentarz współtwórcy zielonego niemieckiego ładu. Hans Josel Fell, który obecnie kieruje berlińską grupą Energy Watch Group, wzywa do radykalnego przeglądu zielonych finansów. Twierdzi, że niemieccy odbiorcy energii ponoszą zbyt duży ciężar finansowych dopłat w swoich rachunkach za prąd, a koszty będą niestety wzrastać. Obecnie około 20% rachunku za prąd przeciętnego niemieckiego odbiorcy to właśnie koszty dopłat do OZE. Obecnie za jedną kWh niemiecki odbiorca średnio płaci 31,4 eurocenty (około 1,4 zł, czyli ponad 2,5-krotnie więcej niż polski odbiorca), z czego aż 6,7 eurocentów stanowią koszty zielonych opłat. Wysokie i gwarantowane płatności na rzecz inwestorów w zieloną energię to bardzo duży problem. Padają zarzuty, że kraj osiągnął niewiele w zestawieniu z kosztami, jakie musiał ponieść.

Drugim pojawiającym się na horyzoncie bardzo dużym problemem w Niemczech to kwestia recyklingu zużytych łopat (skrzydeł) od przestarzałych turbin wiatrowych, które są tworzone ze specyficznego włókna szklanego. W 2020 roku kończą się pierwsze 20-letnie kontrakty na dopłaty dla producentów OZE. Już niedługo Niemcy mogą mieć bardzo duży problem z zużytymi częściami z infrastruktury OZE. Oby ten szmelc nie trafił do Polski!

Źródło: https://energetyka24.com/finansowanie-zielonej-energii-w-niemczech-staje-sie-zbyt-duzym-obciazeniem-komentarz

Aktualizacja 14.09.2020:

Kanclerz Niemiec Angela Merkel, mówiąc, że Niemcy nie będą miały innego wyjścia, jak tylko zaakceptować cele wyznaczone przez Komisję, ostrzegając, że dekarbonizacja Niemiec nie będzie łatwa. Dodatkowo minister gospodarki Niemiec Peter Altmaier ogłosił, że rząd niemiecki będzie musiał podnieść cenę za emisję dwutlenku węgla z transportu i ogrzewania budynków, aby spełnić ambitne cele klimatyczne, które narzuca Komisja Europejska.

Rząd Niemiec w zeszłym 2019 roku musiał podnieść cenę emisji CO2 z transportu i ogrzewania budynków do 25 euro za tonę. Plan podwyżek ma wejść w życie w przyszłym roku. Zgodnie z nim, cena emisji wzrośnie do 30 euro w 2022 r., 35 euro w 2023 r., 45 euro w 2024 r. i 55 euro w 2025 r. Przedział cenowy od 55 do 65 euro będzie obowiązywał w 2026 r.

Aktualizacja na 2021 r.

Wysokość dodatkowej opłaty EEG (Erneuerbare-Energien-Gesetz, pol. Ustawa o Energiach Odnawialnych – ustawa regulująca system przywilejów dla producentów prądu ze źródeł odnawialnych w Niemczech) na 2021 r. dla niemieckich odbiorców energii elektrycznej została ustalona na poziomie 6,5 ct/kWh (eurocentów za kilowatogodzinę). W 2020 roku, po wzroście o 5 proc., w porównaniu do roku 2019, opłata wynosi 6,756 eurocentów/kWh. Natomiast w przyszłym roku zgodnie z ogłoszoną decyzją niemieckiego rządu ma spaść do poziomu 6,5 ct/kWh. Jak wyliczają niemieccy operatorzy (50Hertz, Amprion, TenneT i TransnetBW), gdyby nie dotacja z budżetu federalnego, opłata EEG na przyszły rok musiałby być na poziomie 9,651 ct/kWh. W efekcie opłata EEG, aby mogła być na poziomie 6,5 eurocenta/kWh, rząd federalny musi dołożyć prawie 10,8 mld euro, co przełoży się na obniżenie dopłaty EEG o prawie 3,2 ct/kWh, czyli rząd federalny dopłaci blisko 1/3 ceny opłaty EEG na 2021 r.

Zgodnie z danymi Federalnego Urzędu Statystycznego w drugiej połowie 2020 r. Niemcy płacili średnio za prąd 31,16 eurocenta/kWh, a za gaz ziemny – 6,12 eurocenta/kWh.

Według Check24 w grudniu 2021 r. średnia cena prądu dla odbiorców końcowych w Niemczech wynosiła 33,9 eurocenta/kWh (wzrost około 8%), a gazu ziemnego – 9,7 eurocenta/kWh (wzrost około 37%).

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 1 Średnia ocena: 5]
Po 12 latach szwedzka gmina sprzedaje turbiny wiatrowe, inwestycja nieopłacalna!
17, paź 2019
Przez dopłaty do OZE w roku 2020 energia elektryczna w Niemczech będzie droższa o 5,5 procent
W przyszłym roku energia elektryczna w Niemczech będzie droższa, gdyż opłata za promowanie zielonej energii elektrycznej wzrośnie o ponad 5%. Zostało to ogłoszone przez głównych niemieckich operatorów sieci energetycznych. Tak zwana dopłata EEG (Erneubare-Energien-Gesetz – czyli ustawa o odnawialnych źródłach energii — jest to takie niemieckie „Janosikowe”) wynosić będzie 6,756 centów za 1 kWh (jena kilowatogodzina) w roku 2020, czyli o 5,5 % więcej niż w tym roku.

Dopłata EEG stanowi około jednej czwartej ceny energii elektrycznej i finansuje stałe wynagrodzenie, które dotychczas otrzymywali producenci zielonej energii elektrycznej, niezależnie od ceny rynkowej za dostarczanie energii elektrycznej. Inne składniki ceny energii dla klientów prywatnych obejmują podatki, inne opłaty i dopłaty, a także koszty wytwarzania i opłaty sieciowe. Konsumenci w Niemczech płacili już najwyższe ceny energii elektrycznej w Europie obok Duńczyków.Wiceprzewodniczący frakcji FDP w Bundestagu Christian Dürr skrytykował niemiecką politykę klimatyczną: – Żaden inny kraj nie wydaje tak dużo pieniędzy na działania na rzecz klimatu i osiąga tak mało. Przez 19 lat EEG kupowało ochronę klimatu za zdecydowanie zbyt wysoką cenę, zwłaszcza kosztem gospodarstw domowych o małych i średnich dochodach. To nie jest ani uczciwe, ani ekonomiczne. Dodał, że FDP wzywa do zniesienia EEG i opłaty EEG.

Źródło:

https://www.cire.pl/item,187823,1.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=30235
https://biznesalert.pl/gorski-janosikowe-na-energiewende-podnosi-ceny-energii/
Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 0 Średnia ocena: 0]
Program Czyste Powietrze
30, sie 2019
Urządzenia grzewcze spełniające wymagania programu Czyste Powietrze

Aktualne informacje o programie „Czyste Powietrze”


Na stronie Instytutu Ochrony Środowiska — Państwowego Instytutu Badawczego IOŚ-PIB czyste-urzadzenia.ios.edu.pl od dnia 2 września 2019 r. zostanie uruchomiona baza urządzeń grzewczych spełniających wymagania programu priorytetowego Czyste Powietrze.

W pierwszym etapie tj. od 2 września 2019 r. dostępny będzie moduł strony przeznaczony WYŁĄCZNIE dla producentów urządzeń grzewczych. Każdy producent lub przedstawiciel producenta może zarejestrować się na stronie, a następnie dodać swój produkt, który spełnia wymagania programu Czyste Powietrze.

Zgłoszone urządzenia tj. kotły na paliwa stałe, kotły gazowe kondensacyjne oraz olejowe, kolektory słoneczne, panele fotowoltaiczne, pompy ciepła po weryfikacji zostaną umieszczone w ogólnodostępnej bazie urządzeń grzewczych.

Rejestracja PRODUCENTA, korzystanie ze strony, umieszczenie urządzenia w bazie, jest BEZPŁATNE. Baza ma charakter informacyjny, nie będzie stanowiła rankingu ani informacji handlowej, a dodawane urządzenia będą wyświetlane w sposób losowy.

Uruchomienie modułu przeznaczonego dla beneficjentów planowane jest na przełomie września i października 2019 r.

Celem strony jest ułatwienie procesu składania i oceny wniosków o dofinansowanie, poprzez udostępnienie katalogu urządzeń grzewczych spełniających wymagania programu Czyste Powietrze.

Istnieje jeszcze inna lista zawierającą zgłoszone urządzenia grzewcze – kotły i miejscowe ogrzewacze pomieszczeń, które spełniają wymagania ekoprojektu w zakresie efektywności energetycznej i emisji zanieczyszczeń określone w Rozporządzeniu Komisji (UE) 2015/1189 lub Rozporządzeniu Komisji (UE) 2015/1185 na stronie https://powietrze.malopolska.pl/ekoprojekt/

Źródło: https://www.wfos.krakow.pl/baza-urzadzen-grzewczych-dostepna-od-2-wrzesnia/

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 0 Średnia ocena: 0]
Call Now Button