Po 12 latach szwedzka gmina sprzedaje turbiny wiatrowe, inwestycja nieopłacalna!
12, lip 2017
Zmiany w prawie budowlanym obecnie nie wspomagają OZE

Od stycznia 2017 każdy nowo budowany dom jednorodzinny w ramach projektowanej charakterystyki energetycznej musi wykazać się niższym współczynnikiem zużycia energii pierwotnej EP z paliw nieodnawialnych. Obecnie budynki jednorodzinne nie powinny przekroczyć 95 kWh/m2 rocznie.

Jak pokazuje grafika wartości EP maleją i będą maleć zgodnie z Wymaganiami technicznymi na styczeń 2014, 2017 i 2021.

Maksymalne wartości EP na potrzeby ogrzewania, wentylacji oraz przygotowania ciepłej wody użytkowej
Maksymalne wartości EP na potrzeby ogrzewania, wentylacji oraz przygotowania ciepłej wody użytkowej

Wartość EP (energia pierwotna) jest uzależniona od tzw. współczynników nakładu nieodnawialnej energii pierwotnej na wytworzenie nośnika energii lub energii do budynku narzuconych przez Państwo. Krótko mówiąc, energię końcową EK (uwzględniającą sprawność instalacji ogrzewania), którą realnie zużywamy mnożymy razy ten współczynnik który wynosi dla prądu elektrycznego z sieci = 3, dla węgla i gazu = 1,1, dla biomasy = 0,2 a dla OZE = 0 i tak np. zużyjemy EK = 100 kWh/m2rok i gdybyśmy chcieli tą energię uzyskali z prądu sieciowego to mnożymy ją razy 3 to daje nam EP=300 kWh/m2rok, a gdybyśmy tę samą energię końcową EK wytworzyli z biomasy to EP = 20 kWh/m2rok.

Kluczowe jest bardzo dobre ocieplenie budynków.

Aby osiągnąć tak wygórowanych wartości współczynników należy zainstalować instalację wytwarzającą prąd czy ciepło z odnawialnych źródeł energii (OZE) lub z biopaliw np. drewno. Przy ogrzewaniu budynku gazem ziemnym i odpowiednim dużym ociepleniu budynku jest możliwe osiągnięcie tak niskich wartości EP, ale jest to dość trudne. Jeśli działka nie jest podłączona do sieci gazowej, to bez OZE lub biomasy się nie obejdzie przy dzisiejszych wymaganiach technicznych.

Autorka artykułu ogólnie ubolewa nad słabą koniunkturą instalacji OZE w Polsce co mnie akurat nie dziwi. Brak wsparcia i dotacji finansowych ze strony Państwa na takie instalacje jest nadal największą barierą dla większości nowo budujących się obywateli, dla których rozwiązanie z dodatkowym udziałem biomasy w procesie pozyskiwania ciepła jest najtańszym na obecną chwilę rozwiązaniem ekonomicznym zmniejszenia wymogu wartości EP, choć jak wiadomo nieekologicznym.

Moim zdaniem autorka artykułu pominęła kluczowe źródło energii w polskich warunkach, jakim jest biomasa. Prawdopodobnie większość projektantów budynków uwzględnia udział biomasy w nowo projektowanym budynku co skutecznie obniża energię pierwotną EP. Oczywiście spalanie biomasy będzie stopniowo ograniczane jak np. w Krakowie przez zakaz palenia węglem i drewnem w Krakowie od 1 września 2019 roku a w przyszłości może i w całej Małopolsce przez wymóg likwidacji lub montażu specjalistycznych filtrów w kominkach oraz kontrole wilgotności sprzedawanej biomasy na składach co podniesie cenę inwestycji instalacji kominka na biomasę, dodatkowo nie można pominąć faktu, że spalanie w ogóle biomasy nie tylko o złej jakość i mokrej jest nieekologiczne.

Źródło artykułu: http:// GNIDA!!!/Energianews/307119875-Zmiany-w-prawie-niewiele-pomogly-zielonej-energii.html

Ogólna ocena:
Oceń stronę
[Ilość głosów: 0 Średnia ocena: 0]
Call Now Button